Dostawcy kwiatów mają mieszane uczucia

Dzisiaj mamy Walentynki, więc święto przez niektórych lubiane, a przez innych uważane za wymysł zgniłego zachodu, aby nabijać kabzę sprzedawcom kwiatów i pluszaków ze wmontowanym serduszkiem.

Niezależnie o tych opinii, sprzedawcy kwiatów, ale i rodzimi lokalni dostawcy, spodziewają się, że będą mieli ręce pełne pracy, bo zamówienia na bukiety, napływały już od kilku dni. Tegoroczne Walentynki upłyną nam pod znakiem blokady, więc wyjście na romantyczną kolację nie będzie możliwe, czyli wychodzi na to, że święto zakochanych, należy celebrować w domu.

Kwiaciarnie w kraju obawiają się jednocześnie, że ich walentynkowa oferta, wcale nie musi spotkać się z dobrym przyjęciem, bo część potencjalnych klientów, skieruje swoje kroki do supermarketów, gdzie zakupi niewielki bukiecik kwiatów i pudełko czekoladek.

Niemniej jednak część kwiaciarni działających obecnie, jako punkty sprzedaży online, ma nadzieję, co sugerują wcześniejsze zamówienia, sporego ruchu, a i całkiem przyzwoitych dochodów. Co ważne, duże kwiaciarnie wysyłkowe, wprowadziły do swojej oferty opcje dodatkowe i łącząc siły z innymi sprzedawcami działającymi w sieci, proponują oprócz kwiatów, maskotki, słodycze, a nawet wyroby jubilerskie.

Niepewność wśród sprzedawców kwiatów jest duża, szczególnie na poziomie małych społeczności, ale wszyscy wyrażają nadzieję, że Walentynki 2021, przebiegną, jak na to święto przystało i wiele bukietów czerwonych róż, trafi do rąk, szczęśliwych wtedy kobiet, a i nie będą robić wyrzutów, że dostały tylko kwiaty. W każdym razie i z tym można sobie poradzić, bo winą obarczyć Micheála Martina i Leo Varadkara, jako konstruktorów zakazu wyjścia po drogi prezent.  

Bogdan Feręc

Źr: PA Media

Polska-IE: Udostępnij
Loteria hotelowej kw
Żeby wyjechał, mus
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian