Dom publiczny nam zrobili

Świat polityki podglądam od wielu lat, bo ciekawie się tam splatają wydarzenia oraz można snuć domysły, jak głupie pomysły powstaną w politycznych głowach.

Ostatnio jednak zaczyna dziać się niebezpiecznie, bo politycy nauczyli się w stopniu doskonałym oszukiwać nas wszystkich, mieniąc się obrońcami demokracji, tworzącymi dobrobyt i uzurpując sobie prawo do tworzenia perfekcyjnego świata.

Nic bardziej mylnego, bo poprzez swoją działalność, zrobili zwyczajny burdel, a i próbują to nazwać rządzeniem.

Wydaje się też, że trafili na całkiem podatny grunt, bo lekko transponując znaną reklamę jednej z sieci supermarketów z elektryczno-elektronicznymi artykułami domowymi, tworzą przed nami wizje, całkiem już dla idiotów. Co jeszcze gorsze w tym wszystkim, my zaczynamy im wierzyć i poddajemy się bezwolnie słowom świata polityki, a ten odpychamy od siebie, twierdząc, iż w ogóle nas nie dotyczy.

Oj, dotyczy, dotyczy i to nawet bardzo, a jak wiemy, słowa tzw. polityków, nie trafiają w próżnię, a jednak do mas. Czymże jest w takim przypadku jakaś np. antysemicka wypowiedź polityka, który w ten właśnie sposób próbuje poruszyć społeczeństwo, zamazując mu obraz rzeczywistości? Jest to z kolei robieniem burdelu w naszych głowach i zachowaniem przy sobie wyłącznie twardego elektoratu, który uwierzył, że jest tak, jak mówi ich wybraniec. Tym sposobem tworzone są też podziały krajowe i międzynarodowe, a tych, nie wysysamy z mlekiem matki, a nabywamy przez lata wsłuchiwania się w durne do szpiku i obliczone na pozyskanie tłumów poglądy.

Niestety i mówię to z przykrością, wszystko jest prawdą, choć ta zazwyczaj leży pośrodku, a żeby ją rozpoznać, tak samo, jak kłamstwo, należy zainteresować się wypowiedziami prezydentów, premierów oraz posłów i senatorów, a ci bajdurzą niekiedy, jak potłuczeni.

Można się jednak i przed tym ochronić, więc wyjść poza granice swojego jednostronnego postrzegania wydarzeń, a wystarczy zacząć myśleć samodzielnie, co nawiasem mówiąc, nie jest w naszych czasach bardzo popularne. Ileż to mogę podać przykładów, kiedy podczas jakieś rozmowy, niezależnie od tego, czy mój interlokutor popiera takie lub inne środowisko, słyszałem całe cytaty z programów informacyjnych, więc wnikanie w nasze umysły i odebranie własności myślenia, dokonało się tu i teraz, co nareszcie należy zauważyć i zacząć myśleć, bo to jednak nie boli.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Podziel się...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish