Do końca roku na zakupy spożywcze wydamy dodatkowe 100 €

Już teraz inflacja mocno odciska się na zasobności portfeli mieszkańców Irlandii, ale wraz z upływem czasu, będzie niestety jeszcze gorzej.

Kiedy inflacja w Irlandii stała się galopującą, ceny w sklepach zaczęły rosnąć, co wpływa na koszty życia, więc już teraz wiele osób musi zastanawiać się głęboko, czy nie zrezygnować z dotychczasowego modelu zakupów i nie zmienić swoich przyzwyczajeń, kupując tańsze zamienniki. Aktualnie, co wynika z badania, jakie przeprowadził Irish Independent, koszyk zakupów jest droży od 2 do 3 €, a do końca roku, biorąc pod uwagę prognozowaną inflację, trzeba będzie dopłacić łącznie ok. 100 €.

Independent sprawdził podstawowy koszyk zakupów w pięciu wiodących sieciach handlowych, czyli Dunnes Stores, SuperValue, Tesco, Lidl i Aldi, a w okresie od 9 marca do 13 kwietnia, śledził ceny chleba, mleka, masła, makaronu, piersi z kurczaka, napojów, chipsów, płatków śniadaniowych, jajek, herbaty, sera, szynki, jogurtu, ziemniaków, bananów, papieru toaletowego i jabłek. W każdym ze sklepów przyglądano się produktom tych samych producentów lub artykułów zbliżonych, a we wszystkich przypadkach okazało się, że są one droższe, niż było to w końcówce stycznia.

Największy skok cenowy zaobserwowano w SuperValu, gdzie jeszcze w styczniu średni koszyk zakupów kosztował 46,47 €, a w marcu było to już 48,69 €, natomiast w drugim tygodniu kwietnia za te same zakupy trzeba było zapłacić już 49,84 €. Nieco niższa jest wartość obecnego koszyka zakupowego w Dunnes Stores i wynosi 42,05 €, a w styczniu kosztował on 39,89 €. Średnia cena koszyka w dwóch irlandzkich dyskontach spożywczych podniosła się od 1 do 2 euro, więc w Aldi należało zapłacić teraz 35,25 €, a w Lidlu 38,90 €. W Tesco średni koszyk zakupów kosztował w kwietniu 43,76 €, o był tańszy od marcowego o 2,02 €.

W sklepach zauważalnie droższy był chleb i drób, a także istotnie zdrożały towary zawierające mąkę lub zboża. Wzrost cen specjaliści określili jako stabilny z tendencją wzrostową, ale wyższego, skokowego podnoszenia cen należy oczekiwać w okolicach połowy roku, kiedy skończą się zapasy zbóż z ubiegłorocznych plonów, natomiast nowe, nie będzie dostarczane do Europy z Ukrainy i Rosji.

Bogdana Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Tysiące ukraińskic
Miasta proszą o pom
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська