Mieszkańcy Irlandii oraz turyści odwiedzający Dublin będą musieli uzbroić się w ogromną cierpliwość. Muzeum Historii Naturalnej, jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na kulturalnej mapie stolicy, pozostanie zamknięte znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładano. Z najnowszych ustaleń wynika, że wrota zabytkowego obiektu nie zostaną otwarte przed latami trzydziestymi XXI wieku. Informacja ta wywołała spory zawód, ponieważ instytucja jest niedostępna dla zwiedzających już od dwóch lat, a perspektywa zakończenia prac stale się oddala.
Zlokalizowany przy Merrion Street budynek ma blisko 170 lat i od dawna zmagał się z poważnymi wadami konstrukcyjnymi. Z powodu unikalnej i bogatej ekspozycji wypchanych zwierząt, obiekt zyskał wśród mieszkańców potoczną nazwę „Martwe Zoo”. Ze względu na zły stan techniczny przeprowadzenie gruntownego remontu stało się koniecznością. Jednak to, co miało być sprawnie przeprowadzoną renowacją, przekształca się w wieloletni i niezwykle kosztowny proces organizacyjny.
Dotychczasowe wydatki na ten cel przekroczyły już 3,6 miliona euro, mimo że właściwe prace budowlane jeszcze się nawet nie rozpoczęły. Z tej sumy ponad dwa miliony euro pochłonęły skomplikowane operacje logistyczne. Obejmują one precyzyjne usunięcie zabytkowych eksponatów oraz historycznych gablot, ich odpowiednie spakowanie, zabezpieczenie, transport i przechowanie w bezpiecznych warunkach. Do tego dochodzą koszty konserwacji, specjalistycznej obsługi zbiorów oraz bieżącego zarządzania samą koncepcją projektu.
Największe zaniepokojenie budzi fakt, że wciąż nie przedstawiono ostatecznego kosztorysu całego przedsięwzięcia. Z aktualizacji raportu przygotowanego dla Komisji Finansów Publicznych Oireachtas wynika, że Urząd Robót Publicznych nie rozpocznie właściwej przebudowy, dopóki nie powstanie końcowa analiza biznesowa. Powstanie tego dokumentu planowane jest dopiero na koniec 2029 roku lub początek 2030 roku. Dopiero po tym etapie, ruszyć zasadnicza budowa, która potrwa około 32 miesięcy. Po zakończeniu prac konstrukcyjnych konieczne będzie przeznaczenie kolejnych 12 miesięcy na ponowną instalację wystawy i przygotowanie sal dla gości.
Harmonogram ten oznacza, że realny termin otwarcia muzeum przesuwa się w odległą przyszłość. Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych John Brady z Sinn Féin ostro skrytykował powolne tempo działań oraz brak jasnego budżetu. Zwrócił uwagę, że wydawanie miliona euro na przedsięwzięcie, które nie ma określonego kosztu końcowego, budzi uzasadnione obawy o niekontrolowany wzrost wydatków publicznych. Brak pośpiechu ze strony urzędników nazwał ogromnym rozczarowaniem dla społeczeństwa, które zostało pozbawione dostępu do niezwykle cennego obiektu na ponad dekadę.
Przedłużająca się przerwa w działalności „Martwego Zoo” pokazuje, jak wielkim wyzwaniem jest modernizacja historycznych obiektów w ramach procedur publicznych. Sprawa budzi emocje nie tylko ze względu na przywiązanie mieszkańców do tego miejsca, ale również z powodu rosnących nakładów finansowych, które generują zapytania o efektywność zarządzania państwowym majątkiem. Odpowiedzialny za inwestycję Urząd Robót Publicznych stoi teraz przed zadaniem udowodnienia, że projekt nie stanie się kolejnym przykładem marnotrawienia środków, a opóźnienia przełożą się przynajmniej na najwyższą jakość zabezpieczenia zabytkowego dziedzictwa.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Fot. Sean MacEntee


