Dla Irlandii kluczowe jest odzyskanie chińskiego rynku

Do tej pory rozmowy trwały zakulisowo, a nie można powiedzieć, żeby stanowiły podstawę irlandzkich działań międzynarodowych, ale w reakcji na piętno brexitu, rząd w Dublinie zintensyfikował prace w tym kierunku.

Premier Micheál Martin zaapelował do władz w Pekinie, aby rozważyły zniesienie importu irlandzkiej wołowiny na tamtejszy rynek. W liście, jaki wystosował do premiera Chińskiej Republiki Ludowej Li Keqianga taoiseach Martin, wyraża zaniepokojenie, w kwestii trwającego zawieszenia eksportu irlandzkiej wołowiny. Wg Martina, obie strony powinny omówić tę kwestię w trybie pilnym, aby umożliwić otwarcie chińskiego rynku dla irlandzkich producentów i eksporterów, jednego ze sztandarowych produktów wyspy.

Sprawa nie jest nowa, bo swój początek ma w maju ubiegłego roku, kiedy władze Chin uznały, iż w ramach programu nadzoru monitorującego choroby zwierzęce, prowadzonego przez Departament Rolnictwa, wykryto przypadek „nietypowego BSE”. Wtedy właśnie Pekin stwierdził, że odpowiednim działaniem będzie wstrzymanie importu mięsa wołowego z Irlandii, ale mówiło się, iż będzie to działanie tymczasowe.

Aktualnie, Republika Irlandii, wolna jest od jakiejkolwiek formy BSE, więc zniknęły przeszkody, które mogłyby wpływać na eksport tego mięsa. Premier Martin wyraził też zaniepokojenie, że władze Chin, nadal stosują ten środek zapobiegawczy, który nie ma już odniesienia do rzeczywistości.

W komunikacie Departamentu Premiera czytamy, iż interwencja szefa Rady Ministrów, postrzegana jest, jako zabieg dyplomatyczny, a jednocześnie wsparcie dla rodzimego sektora produkcji wołowiny.

Bogdan Feręc

Źr: Dept. of the Taoiseach

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Ruch na wakacyjnych
Obawiają się zamkn
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian