Dino, Biedronka, Lidl, Stokrotka – wielka czwórka polskiego handlu

W najbliższym czasie szanse na wzrost liczby sklepów, sprzedaży i udziałów rynkowych mają sieci sklepów o małej powierzchni sprzedaży, ok. 400 mkw. Wynikać to będzie ze zmieniających się oczekiwań konsumentów, którzy chcą szybkich i wygodnych zakupów blisko domu.  Analitycy są zgodni, że w wyścigu o portfele klientów i udziały rynkowe przewagę będą miały takie sieci jak: Dino, Stokrotka, Biedronka i Lidl.

Czoło peletonu: Dino i Biedronka

Analitycy LZ Retailytics oceniają, że zdecydowanym liderem polskiego rynku detalicznego w najbliższych latach będą sklepy typu proximity – niewielkie supermarkety otwierające się w dogodnych lokalizacjach (ang. proximity to bliskość, sąsiedztwo). Jak wynika z najnowszej analizy LZ Retailytics, na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej zdecydowana większość nowo powstających sklepów stanowią małe formaty sprzedaży detalicznej. Ponad 70 proc. nowej powierzchni sprzedaży w 2018 r. stanowiły placówki o powierzchni mniejszej niż 400 mkw. 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Zdaniem autorów analizy, w  porównaniu z poprzednimi latami szyldy sklepów convenience i proximity, takie jak Dino stale zwiększają swój zasięg, wyprzedzając trendy rynkowe. – Biorąc pod uwagę siłę nabywczą w Europie Środkowej i Rosji, możemy spodziewać się silniejszego przesunięcia w kierunku koncepcji supermarketów w przyszłości. W tym samym czasie będziemy świadkami zmian zachodzących w sklepach osiedlowych, które będą jeszcze lepiej opowiadać na potrzeby konsumentów, stawiając na wygodę zakupów – dodają analitycy LZ Retailytics.

Według wyliczeń tej firmy, w ciągu trzech lat, do 2018 roku, sieci Dino, Delikatesy Centrum, Polomarket i Stokrotka otworzyły łącznie 720 placówek. Oznacza to, że na każdy nowo otwarty nad Wisłą dyskont przypadały dwa nowe supermarkety. LZ Retailytics oczekuje, że wskaźnik ten wzrośnie do 2,8 w 2022 roku. Dlatego sieci proximity to wschodzące gwiazdy polskiego rynku detalicznego. – Podczas gdy w przeszłości badania rynkowe prawie jednogłośnie podkreślały znaczenie ceny jako najważniejszego kryterium zakupu, konsumenci faworyzowali dyskonty. Teraz ich decyzje zakupowe stają się coraz bardziej złożone. Rosnące dochody, a także zwiększona świadomość konsumentów, wprowadzają do ich wyborów takie aspekty, jak jakość produktów, wygoda zakupów, bliskość sklepu – ocenia analitycy.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Dane LZ Retailytics pokazują, że supermarkety proximity zwiększą swój udział w rynku z 6,1% w 2017 r., do 8,6% w 2022 r. W tym samym czasie udział dyskontów wzrośnie z 29,3% do 33,7%.

Fakty zdają się potwierdzać te opinie. W 2018 r. spółka Dino Polska otworzyła 202 nowe markety wobec 147 rok wcześniej, co oznacza wzrost o 37% rok do roku. W ciągu trzech ostatnich lat sieć podwoiła liczbę swoich marketów, których obecnie jest już niemal tysiąc. Po trzech kwartałach 2018 r. sieć Dino osiągnęła 4,3 mld zł przychodów, co oznacza wzrost rok do roku o 32 proc. Wzrost lfl wyniósł 12,4 proc.

DlaHandlu.pl>>>

Znajdź nas:

Spotkanie minister T
Studio 37 – Wojcie
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn