Departamenty rządowe przejdą na pracę zdalną

Jak podaje Departament Biznesu i Departament Wicepremiera Leo Varadkara, przyszłość służby cywilnej, wyglądać będzie całkiem inaczej.

Już wkrótce minister w randze wicepremiera Leo Varadkar zamierza wydać z budżetu swojego resortu 60 000 euro na projekt przygotowania urzędników do pracy w domu. Przed wybuchem pandemii koronawirusa, zaledwie 30% osób zatrudnionych w Departamencie Biznesu, miało do czynienia z pracą zdalną, natomiast reszta, codziennie pojawiała się w biurach ministerstwa. To jednak może się wkrótce zmienić, więc większość urzędników otrzyma możliwość pracy w domach, a program, jaki zostanie opracowany, przyczynić się ma do maksymalnego wykorzystania potencjału pracowników, którzy z własnych domów, pracować będą na rzecz kraju i samego ministerstwa.

Ministerstwo Biznesu ogłosiło właśnie przetarg, a ten obejmuje stworzenie programu, który określi warunki i zasady pracy urzędników w domach.

Ministerstwo Biznesu:

–  Oczekujemy praktycznych narzędzi oraz metod, które wykorzystywane będą przez zespoły, aby efektywnie współpracować w wirtualnym świecie pracy. Ten projekt będzie uwzględniał obecne, w pełni zdalne środowisko pracy, a także prawdopodobnie mieszane środowisko pracy po Covid-19, w którym członkowie zespołu pracują z fizycznego biura i zdalnie w różnym stopniu.

W swoim oświadczeniu Departament Biznesu stwierdza:

– Badanie przeprowadzone wśród pracowników działu w lipcu 2020 r., wykazało, że 70% naszych pracowników nie miało wcześniejszego doświadczenia w pracy zdalnej. Niektóre z wyzwań zidentyfikowanych przez pracowników podczas pracy zdalnej obejmowały trudności w komunikacji i nawiązywaniu kontaktów ze współpracownikami, izolację społeczną i równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Pomimo nieoczekiwanego szybkiego przejścia na powszechną pracę zdalną, dział kontynuował realizację swoich celów przez cały okres blokady. Chcemy mieć pewność, że jest to trwałe. Wokół harmonogramu pełnego powrotu personelu do biur utrzymuje się niepewność. Jest jednak jasne, że praca zdalna, w pewnym formacie, będzie stałą cechą sposobu działania DBEI i wspierania jej pracowników w przyszłości. Departament przewiduje, że wybrany oferent przedstawi do rozważenia przyjęcie konkretnych rozwiązań technologicznych, które są zgodne z istniejącą architekturą techniczną Departamentu. Podstawowym celem projektu jest jednak identyfikacja i promowanie ludzkich zachowań wspierających efektywną pracę zdalną zespołów. Interwencje i zalecenia będą zgodne z tym celem.

Przed opublikowaniem tej informacji wicepremier Leo Varadkar powiedział, iż intencją rządu jest, aby praca zdalna oraz praca wykonywana w warunkach domowych, stały się elementem „nowej normalności”. Wicepremier zaznaczył, że „jeśli zostanie ona wykonana prawidłowo, korzyści będą ogromne”.

Rząd przekonuje też, że z punktu widzenia gabinetu, praca w domu jest dobrym rozwiązaniem, więc zależy mu, aby jak najwięcej osób pracowało w ten sposób.

W sprawie wypowiadał się niedawno premier Micheál Martin, który stwierdził:

– Czas wrócić do pracy zdalnej. Wiemy, że to działa. Jest to możliwe i miałoby to naszym zdaniem bardzo znaczący wpływ na zmniejszenie szybkości transmisji chorób.  

*

Mogłoby się wydawać, że znajdzie się wielu przeciwników takiego rozwiązania, a to za sprawą wcześniejszych opinii, wyrażanych przez irlandzkie społeczeństwo, które podczas blokady, czuło i czuje się izolowane. Niestety tak się nie dzieje, przynajmniej w przypadku urzędników państwowych, bo ci, w sondażu przeprowadzonym przez związek zawodowy Fórsa, Stowarzyszenie Wyższych Urzędników Cywilnych i Publicznych oraz Departament Biznesu mówią, że są za takim rozwiązaniem. To może być też potwierdzeniem, że urzędnicy, niezależnie jakiego szczebla, po prostu nie lubią kontaktu z osobami, które przychodzą załatwić jakąś sprawę, więc marnują cenny urzędniczy czas. Przechodząc na pracę zdalną, kontakt z inną osobą ogranicza się do absolutnego minimum, bo może wiązać się wyłącznie z wymianą korespondencji za pośrednictwem poczty elektronicznej, a w ostateczności, przez komunikatory internetowe. Zdalny urzędnik może też pracować z dowolnego miejsca na świecie, więc pędząc żywot w słonecznej Hiszpanii, udzielać wykrętnych odpowiedzi petentom.

Bogdan Feręc

Źr: Dept. of Business

Polska-IE: Udostępnij
Rząd wydał prawie
Wyrazy współczucia