Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Demograficzny fenomen na mapie Europy. Populacja Irlandii rośnie w rekordowym tempie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowszy raport Komisji Europejskiej dotyczący danych demograficznych za 2025 rok ujawnia uderzający kontrast między kurczącą się pod względem przyrostu naturalnego Unią Europejską a Irlandią, która przeżywa bezprecedensowy boom ludnościowy. Podczas gdy cała Wspólnota boryka się z najgłębszym od lat kryzysem demograficznym, populacja Irlandii rośnie w tempie ośmiokrotnie szybszym niż średnia unijna.

W ciągu zaledwie jednego roku liczba ludności kraju wzrosła z 5,44 miliona do 5,51 miliona. Przekłada się to na wskaźnik wzrostu na poziomie 12,8 na 1000 osób, przy unijnej średniej wynoszącej zaledwie 1,6 na 1000.

Unikalna sytuacja w skali kontynentu

To, co wyróżnia Irlandię na tle pozostałych państw członkowskich, to wyjątkowo silny fundament wzrostu, który opiera się nie tylko na migracji, ale przede wszystkim na dodatnim przyroście naturalnym. Irlandia znalazła się w elitarnym gronie zaledwie sześciu krajów UE – obok Danii, Cypru, Luksemburga, Malty i Szwecji, w których w ubiegłym roku odnotowano naturalny przyrost liczby ludności, czyli niezależny od ruchów migracyjnych.

Co więcej, to właśnie w Irlandii ten bezwzględny wzrost bez uwzględnienia migracji był najwyższy w całej Unii i wyniósł 18 600 osób. Statystyki pokazują wyraźną przewagę narodzin nad zgonami:

Migracja jako główny motor napędowy

Choć przyrost naturalny w Irlandii zachwyca na tle pogrążonej w kryzysie Europy, to ostateczny, skokowy wzrost liczby ludności o 70 300 osób w 2025 roku jest w głównej mierze zasługą migracji netto. Aż 51 600 nowych mieszkańców Irlandii to osoby, które przybyły tu z zagranicy.

Ze wskaźnikiem migracji netto na poziomie 9,4 na 1000 mieszkańców, Irlandia uplasowała się na czwartym miejscu w całej Unii Europejskiej (zaraz za Maltą, Hiszpanią i Cyprem). Wynik ten jest ponad dwukrotnie wyższy od średniej dla całej Wspólnoty, która wynosi 4,6 na 1000.

Europa w cieniu kryzysu demograficznego

Obraz wyłaniający się z raportu w odniesieniu do całej Unii Europejskiej jest jednak ponury. Choć całkowita populacja UE wzrosła w 2025 roku do szacunkowych 452 milionów (wzrost o blisko 705 800 osób), stało się to wyłącznie dzięki imigracji. Przyrost naturalny w UE pozostaje ujemny nieprzerwanie od 2012 roku, a ubiegłoroczna różnica między zgonami (4,81 mln) a urodzeniami (3,46 mln) osiągnęła rekordowy poziom 1,35 miliona. Liczba urodzeń w UE spadła do najniższego poziomu od dziesięcioleci, stanowiąc niemal połowę wskaźników z rekordowego 1964 roku (6,8 mln).

Prognozy wskazują, że starzenie się społeczeństwa i niska płodność będą dalej napędzać ten negatywny trend w Europie. Spadek liczby ludności odnotowano już w 11 krajach członkowskich, w tym w Niemczech, Włoszech, na Węgrzech oraz w Polsce. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Estonii i na Łotwie, które jako jedyne doświadczyły jednocześnie ujemnego przyrostu naturalnego oraz ujemnej migracji.

Irlandia jawi się w tym zestawieniu jako demograficzny bastion dobrobytu. Szybko rosnąca populacja stwarza ogromne możliwości gospodarcze, ale niesie ze sobą również potężne wyzwania infrastrukturalne, z którymi państwo będzie musiało się pilnie zmierzyć w najbliższych latach. Jednocześnie rządowi wytrącono argument, iż należy podnieść wiek emerytalny, gdyż w kraju rodzi się zbyt mało dzieci.

Bogdan Feręc

Źr. Breaking News

Photo by Jakub Żerdzicki on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version