Irlandzki rynek mikromobilności czeka spore trzęsienie ziemi. Decathlon podjął stanowczą decyzję i wycofuje ze swoich irlandzkich salonów oraz ze sklepu internetowego wszystkie hulajnogi o napędzie elektrycznym. Zmiany dotkną też zewnętrznych sprzedawców oferujących sprzęt na platformie Marketplace – ich oferty mają zniknąć bez wyjątku. To bezpośrednia reakcja na nadchodzące, mocno zaostrzone przepisy.
Nowe zasady gry na irlandzkich drogach
Ostrzejsze regulacje, które mają zacząć obowiązać już w sierpniu, wywrócą dotychczasowe zasady do góry nogami. Urządzenia tego typu zostaną zrównane z klasycznymi pojazdami mechanicznymi. Co to oznacza w praktyce?
- Koniec z samowolką wiekową: Wchodzi bezwzględny zakaz sprzedaży oraz udostępniania sprzętu osobom niepełnoletnim. Sam ruch na drogach już teraz jest formalnie zamknięty dla nastolatków poniżej 16 roku życia.
- Twarde wymogi formalne: Zostaną wprowadzone obowiązkowe licencje oraz rejestracja pojazdów.
- Koniec handlu „samoróbkami”: Prawo zakaże sprzedaży modeli, które nie spełniają wyśrubowanych norm technicznych do jazdy po drogach publicznych.
Co ciekawe, premier Irlandii (taoiseach) zasygnalizował, że jeśli obecne przepisy nie przyniosą poprawy bezpieczeństwa, w przyszłości nie jest wykluczony nawet całkowity zakaz używania tego sprzętu.
Bezpieczeństwo ponad zysk?
Przedstawiciele Decathlona tłumaczą ten ruch dbałością o dobro użytkowników oraz chęcią pełnego dostosowania się do prawa.
„Bezpieczeństwo klientów jest naszym priorytetem. W ramach naszego zobowiązania do odpowiedzialnego handlu detalicznego i przestrzegania irlandzkiego prawa, rozpoczęliśmy wycofywanie wszystkich hulajnóg elektrycznych ze sprzedaży na naszej irlandzkiej stronie internetowej, w tym tych oferowanych przez sprzedawców zewnętrznych” – podkreśla rzecznik marki.
Firma deklaruje, że intensywnie współpracuje z partnerami handlowymi, by po asortymencie elektrycznym nie został na platformie nawet ślad. Wygląda na to, że francuski gigant wolał całkowicie odciąć ten segment handlu, niż mierzyć się z gąszczem nadchodzących wymogów prawnych i prawną odpowiedzialnością za sprzedawany sprzęt.
Bogdan Feręc
Źr. PA Media

