Debata o eutanazji. Opinia prawna mówi – „bez referendum”

Dzisiaj niższa izba irlandzkiego parlamentu zajmie się nową ustawą, a ta dotyczy projektu śmierci wspomaganej, co znane jest, jako eutanazja.

Wprowadzenie tego projektu ustawy do porządku obrad Dáil wiąże się z wyrokiem, jaki w sprawie Marie Fleming, wydał Sąd Najwyższy, a chodzi o decyzję z 2013 roku, kiedy sąd uznał, że Fleming – ciężko chora kobieta ze stwardnieniem rozsianym, nie miała prawa umrzeć na własne życzenie, co było zgodnie z postanowieniami irlandzkiej konstytucji.

Sprawa eutanazji jest kontrowersyjna i budzi zainteresowanie dużej części irlandzkiego społeczeństwa, ponieważ ingeruje w życie, a jednocześnie wolności obywatelskie, które łączą się z decydowaniem o swoim zdrowiu i życiu.

W samym Dáil nie ma jedności, więc obserwujemy już teraz obozy, które stoją na przeciwległych biegunach, bo są zwolennicy prawa do eutanazji, jak i przeciwnicy tego prawa. Podobnie dzieje się wśród społeczeństwa, które w jednej części przekonane jest, że skoro mamy prawo do decydowania o swoim losie, to czemu takie nie istnieje w przypadku klinicznego odebrania sobie życia? W argumentach mówi się, chociaż to przypadek ekstremalny, że każda zdrowa osoba, może odebrać sobie życie, popełniając samobójstwo. Tak postąpić nie mogą natomiast osoby chore, które ze względu na stan zdrowia, przykute są do łóżek i tylko osoba z zewnątrz, może zakończyć ich męki.

Przeciwnicy eutanazji przekonują, że ta, nie jest zgodna z powszechnie obowiązującymi normami w społeczeństwie cywilizowanym, a staje w całkowitej sprzeczności z wyznawaną wiarą, jaka by ona nie była.

Posłowie, którzy dzisiaj omawiać będą kwestię nadania prawa do śmierci „na życzenie”, obradować mają wielotorowo, ponieważ przygotowali się do tego wręcz doskonale i dysponują opiniami ekspertów z różnych dziedzin.

Na plan pierwszy wysunęła się jednak informacja, co wcześniej nie zostało ujawnione, iż jedna z opinii prawnych mówi, że posłowie mogą tę decyzję podjąć autonomicznie, czyli bez pytania o opinię społeczeństwa. Wcześniej jednak twierdzono, że prace parlamentarne to jedno, a mieszkańcy Irlandii, będą mogli w referendum wyrazić swoją wolę. W związku z takim obrotem sprawy może dojść do sytuacji, iż to parlamentarzyści zaopiniują wiosek, przeprowadzą w tej sprawie głosownie, a następnie prawo, niezależnie od wyniku głosowania, stanie się obowiązującym w kraju.

Kiedy pojawiła się kwestia, iż tylko organ ustawodawczy mógłby podjąć ostateczną decyzję, zareagowały na nią organizacje pozarządowe i żądają, by referendum, było składową stanowienia prawa o eutanazji w Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: The Times/PA Media

Polska-IE: Udostępnij...
Lidl wycofuje odkurz
Dublin z przedłużo
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish