Dealer narkotykowy powinien być jednak inteligentny

Policja z Manchesteru opublikowała na swojej facebookowej stronie informację o całkiem prostej sprawie, jaką prowadziła, a miała związek z dealerem narkotyków.

Do policjantów z Manchesteru dotarła informacja, iż w jednym z tramwajów, jakie jeżdżą po tym mieście, nieuważny pasażer zostawił plecak. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i chcąc być pomocnymi, jęli przeszukiwać bagaż w celu ustalenia danych właściciela.

Zaskoczeń w tej sprawie było dużo, bo po pierwsze w plecaku znajdowała się spora ilość narkotyków, w tym, jak się uważało przed przeprowadzeniem analiz laboratoryjnych kokaina, tabletki ekstazy i niezidentyfikowane podczas przeszukania kryształki, ale i był też pełny adres i nazwisko posiadacza torby.

Policja okazała się w tej sprawie bardzo wyrozumiała, bo za pośrednictwem mediów społecznościowych, poprosiła właściciela, by sam stawił się na posterunku policji w Manchesterze. W innym przypadku to funkcjonariusze pojawią się u niego w domu, a wtedy zakuty w kajdanki przemaszeruje przed oknami sąsiadów.

Z tego wynika, że dealer narkotyków, nie może być głupi, a i nie powinien mieć kłopotów z pamięcią, bo to może przeszkadzać w jego przestępczej działalności.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Facebook-Manchester Police

Znajdź nas:

Właściciele paneli
Komisarz Harris u kr
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn