Dama z pierścieniem

Jest to opowieść rodem z folkloru. Kolejna historia, która choć „prawdopodobna” stała się legendą…

Była ona bardzo popularna w całej Europie od XIV do XIX wieku. Dotyczy przedwczesnego pochówku, który niegdyś zdarzał się bardzo często… Istnieją różne wersje w tym z Niemiec, Holandii, Francji, Włoch, Anglii, Szkocji i Irlandii. Główną cechą tej historii jest kobieta z cennym pierścieniem. Postaram się przybliżyć Wam wersję irlandzką…

Na cmentarzu w Shankill, Lurgan (Co. Armagh) na Zielonej Wyspie możecie znaleźć nagrobek niejakiej Margorie McCall. Nie udało mi się odszukać jakiejkolwiek informacji co do dokonań tej osoby, ani nawet czy w jakiś sposób zasłużyła się dla lokalnej społeczności. Ale historia jej życia zadziwić potrafi niejedną osobę…

Margorie McCall żyła na przełomie XVII i XVIII wieku. Po zapadnięciu na jakąś gorączkę w 1705 roku (lub 1695 roku?!) Irlandka została pośpiesznie pochowana, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tego, co ją zabiło.

McCall została pochowana z cennym pierścieniem, którego jej mąż nie był w stanie usunąć z powodu obrzęku ręki. To uczyniło ją celem dla cmentarnych złodziei.

Późnym wieczorem, tuż po pochówku Margorie, ale zanim jeszcze ziemia opadła, pojawili się rabusie, odkopali ciało z zamiarem grabieży (podobno pomagał im w tym nawet sam grabarz). Nie mogąc jednak oderwać pierścienia od palca, postanowili go odciąć. Gdy tylko go nacięli z rany zaczęła tryskać krew. Domniemana nieboszczka obudziła się, usiadła prosto i zaczęła przeraźliwie krzyczeć. Okazało się, że kobieta wcale nie była martwa, ale padła ofiarą przedwczesnego pochówku.

Taki obrót sprawy bardzo zaskoczył rabusiów. Ich los do dziś pozostaje nieznany, ale podejrzewa się, że bardzo szybko czmychnęli i nigdy już nie wrócili do tego „zawodu” , a niektóre źródła podają , że byli tak przerażeni, że padli martwi na miejscu.

Margorie o własnych siłach wygrzebała się z grobu i wróciła do swojego domostwa.

Jej mąż John, lekarz, był w tym czasie w domu z dziećmi. Kiedy usłyszał pukanie do drzwi powiedział dzieciom: „Gdyby wasza matka jeszcze żyła, przysięgłabym, że to jej pukanie”. Gdy otworzył drzwi i zobaczył stojącą tam żonę ubraną w strój pogrzebowy, ale bardzo żywą – natychmiast zemdlał. Po tym wydarzeniu Margorie dalej wiodła życie u boku swojego męża…Niektóre źródła podają, że gdy mąż ją ujrzał to nagle zmarł, a nasza bohaterka ponownie wyszła za mąż i miała kilkoro dzieci.

Kiedy w końcu umarła (naprawdę), wróciła na cmentarz Shankill w Lurgan, gdzie nadal stoi jej nagrobek i widnieje na nim napis „Żyła raz, pochowana dwa razy”.

Prawda czy nie, oto historia Margorie McCall, kobiety, która zmarła raz, ale została dwukrotnie pochowana…

Przemysław Zbieroń

P.S. Public Records Office (PRONI) zarejestrował śmierć dziewięciu Margorie McCalls w Lurgan, z których trzy były żonami Johna McCalla. Jednak w Shankill Parish nie ma żadnych zapisów o urodzeniu Margorie McCall lub jako żony Johna McCallem w Lurgan. Jednak historyk Jim Conway zauważył, że wiele zapisów zaginęło. Nie ma też żadnych wzmianek o jej pochówku na cmentarzu w Shankill ani o jej istnieniu.

Lokalny rzeźbiarz monumentów imieniem Harkin z William Street otrzymał pozwolenie na wzniesienie kamienia na cmentarzu w XIX wieku, który miał być bardziej atrakcją turystyczną. To jedyny niedatowany kamień na cmentarzu.

Fot. Google

Shamek w Dublinie – Radio PL

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Polityka socjaldemok
You Can Follow Chang
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian