Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Czynszowy sufit coraz niżej. Irlandzki rynek najmu wchodzi w strefę chronicznego niedoboru

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandzki rynek najmu przypomina dziś mechanizm, w którym jedna śruba dokręca drugą, natomiast najnowszy raport Daft.ie pokazuje, że w 2025 r. czynsze rynkowe w całym kraju wzrosły o 4,4%. Rok wcześniej wzrost wyniósł 3,6%. Tempo przyspiesza, choć punkt wyjścia i tak był już wysoki.

W liczbach wygląda to dosyć niepokojąco i średni czynsz rynkowy za dwupokojowe mieszkanie w okresie od września do grudnia osiągnął poziom 2086 euro miesięcznie. Jeszcze bardziej niepokojąca jest strona podaży, a 1 lutego w całym kraju dostępnych było mniej niż 1800 domów do wynajęcia. To spadek o 22% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej i najniższy poziom dostępności o tej porze roku w danych sięgających 2006 r. Innymi słowy, rynek nie tylko drożeje, ale kurczy się w tempie, które trudno uznać za sezonowe wahanie.

Szczególnie dotkliwie widać to w Dublinie, gdzie liczba mieszkań na wynajem spada tam rok do roku o ponad jedną trzecią. Co istotne, choć inflacja czynszowa w stolicy przyspieszyła, pozostaje ona relatywnie niższa, bo na poziomie 3%. To jednak niewielkie pocieszenie, gdy baza cenowa jest już bardzo wysoka.

Trend długoterminowy nie pozostawia złudzeń i w 13 z ostatnich 14 lat czynsze rynkowe w Irlandii wyłącznie wzrastały, natomiast dziś są o jedną trzecią wyższe niż przed pandemią COVID-19 i aż o 80% wyższe niż dekadę temu. W praktyce oznacza to, że rynek najmu w Irlandii wszedł w fazę strukturalnego wzrostu i nie widać końca tej tendencji.

Ostatni kwartał 2025 r. pokazuje zróżnicowanie regionalne, ale wszędzie kierunek jest ten sam, więc czynsze wzrosły o 11,4% w Galway, o 7,5% w Cork, o 6,9% w Waterford i o 5% w Limerick. Wzrosty dwucyfrowe w części kraju sugerują, że presja cenowa rozlewa się poza największe ośrodki.

Autor raportu Ronan Lyons – profesor ekonomii w Trinity College Dublin wskazuje na czynnik regulacyjny i jak podkreśla, powszechna niepewność związana z nowymi przepisami dotyczącymi czynszów mogła pogłębić problem niedoboru podaży. W ciągu ostatniego roku nastąpił gwałtowny spadek dostępności mieszkań na wynajem. Otwartą kwestią pozostaje to, czy podaż ustabilizuje się po wejściu w życie nowych umów najmu 1 marca, czy też zmiany w kontroli czynszów skłonią właścicieli do dalszej sprzedaży mieszkań, ograniczając rynek jeszcze bardziej.

*

Rynek najmu działa według prostych praw i gdy podaż maleje, a popyt rośnie, wzrastają także ceny. W Irlandii oba procesy, czyli wzrost czynszów i spadek dostępności nakładają się na siebie.

Dane z 2025 r. sugerują, że to już nie cykl koniunkturalny, lecz trwała nierównowaga, a ta w mieszkalnictwie ma zawsze konsekwencje wykraczające poza rynek, więc wpływa na mobilność pracowników, decyzje rodzinne i stabilność społeczną. Czynsz to nie tylko opłata, bo fundament codziennego bezpieczeństwa, a gdy fundament drożeje szybciej niż dochody, napięcie staje się systemowe.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Jakub Żerdzicki on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version