Czynnikiem blokującym jest zasiłek

Agencje zajmujące się rekrutowaniem pracowników otwarcie przyznają, że w kraju nadal jest problem ze znalezieniem rąk do pracy.

Część osób wyraźnie unika powrotu do pracy, próbując przeciągnąć zasiłek dla bezrobotnych z tytułu pandemii, a problem wg rekruterów stanowi sama wysokość pomocy państwa. Jak twierdzi jedna z przedstawicielek firm rekrutujących Lorraine Butler, osoby, które wcześniej zarejestrowały się w bazach danych, nie odbierają połączeń telefonicznych, w których zaprasza się na rozmowy kwalifikacyjne, a kontaktują się z agencjami wyłącznie drogą elektroniczną, więc za pośrednictwem e-maili.

W tych natomiast wymyślają wiele powodów, by odłożyć termin wizyty i spotkania z rekruterem.

Jedna z największych firm zajmująca się wyszukiwaniem pracowników, w tym dla Diageo, Nike, Vodafone i Dunnes Stores jest przekonana, że największy problem stanowi obecnie wysokość zasiłku Pandemic Unemployment Payment, bo 350 €, chętnie pobierane jest przez osoby bez zatrudnienia. Kolejnym czynnikiem jest pogoda, która w ogóle nie zachęca do powrotu do pracy, a to wszystko składa się na niechęć do ponownego podjęcia zatrudnienia.

Firmy rekruterskie uznały, że obecnie, wyłącznie obniżenie zasiłku PUP, pozwoli na zwiększenie zainteresowania bezrobotnych pojawiającymi się ofertami zatrudnienia i powrotem na rynek pracy.

Rząd zaplanował jednak, że zasiłki PUP, obniżane będą dopiero od września, czyli wakacje z zasiłkiem 350 € tygodniowo, są bardzo atrakcyjną wizją dla pandemicznych bezrobotnych.

Bogdan Feręc

Źr: CPM Ireland/Independent

Polska-IE: Udostępnij
Wicepremier może si
Revenue sprawdzi wyc
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian