Czy w Irlandii pojawią się autonomiczne samochody?

Są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy rozwoju tego rodzaju transportu, a i jednym i drugim można przyznać trochę racji.

Co ciekawe w Irlandii więcej jest zwolenników samochodów autonomicznych, bo jak twierdzą, wyraźnie poprawi to bezpieczeństwo na tutejszych drogach, ale jest też grupa, a ta uważa, że wcale to takie bezpieczne nie jest i technologia musi być dopracowana. Do tego dochodzi jeszcze jeden głos i mówi o zagrożeniach, bo niepotrzebni staną się wtedy taksówkarze i instruktorzy nauki jazdy, gdyż na autonomiczny samochód, nie trzeba będzie posiadać prawa jazdy, a i będzie mógł nim jechać każdy, nawet po spożyciu alkoholu.

Zwolennicy przekonani są, że rozwiąże to wiele problemów, gdyż automatyczny samochód można zaprogramować w taki sposób, by sam odwiózł latorośle do szkoły, wrócił po matkę, która nie ma prawa jazdy, a chciałaby udać się na zakupy, a następnie odbierze z pracy ojca, który pracuje do późna. Wiele osób twierdzi też, że o ile dobrze rozplanuje się użycie autonomicznego samochodu, nie będzie potrzebnych ich w rodzinie np. dwóch, co wpłynie też na ilość pojazdów na ulicach.

Dla przeciwników wprowadzenia samochodów bez kierowcy na irlandzkie drogi jest też dobra wiadomość, bo z zapowiedzi wiemy, że do komercyjnej sprzedaży autonomiczne pojazdy wejdą dopiero za kilka lat, a dla osób prywatnych na wyspie dostępne mogą być dopiero w kolejnym dziesięcioleciu.

Nie stanie się to też od razu, bo czynnikiem hamującym ich sprzedaż może być cena, która w pierwszym okresie po wprowadzeniu autonomicznych aut będzie raczej wysoka, czyli dla większości zaporowa. Tym samym eksperci ds. motoryzacji spodziewają się, że autonomiczne pojazdy w Irlandii, staną się bardziej powszechne, ale dopiero za jakieś 15 – 20 lat.

Aktualnie udoskonalane są systemy, jakie zintegrowane będą z samochodami autonomicznymi, więc dopracowania wymagają tempomaty, utrzymujące odpowiednią do warunków atmosferycznych i zasad panujących na drogach prędkość jazdy, ale też technologia utrzymująca samochód w pasie ruchu, ale najważniejszym problemem w tym wszystkim jest teraz czynnik ludzki, bo automatyczny samochód, musi reagować na sytuacje wywoływane działaniami autonomicznych kierowców. Z tego wynika, że technologia reagowania na zagrożenia płynące ze strony człowieka, musi być w stanie przewidywać, uczyć się różnych zachowań na drogach i zapewnić odpowiedni czas reakcji, by dać bezpieczeństwo pasażerom. Te zagrożenia znikną natomiast, gdy wszystkie samochody, np. w Irlandii, będą pojazdami autonomicznymi, czyli poruszającymi się bez ingerencji człowieka.

Bogdan Feręc

Źr: NewsTalk

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Prorosyjska propagan
Oświadczenie Sinn F
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська