Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Czy Musk zatrzyma irlandzkiego regulatora? Spór o granice cyfrowej władzy wchodzi na nowy poziom

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Konflikt między Elonem Muskiem a irlandzkim regulatorem mediów elektronicznych Coimisiún na Meán przerodził się w serię sporów sądowych, które mogą zaważyć na kształcie europejskiego nadzoru nad platformami mediów społecznościowych. Platforma imperium Muska, czyli X wszczęła już dziewięć postępowań przeciwko regulatorowi, a dziesiąte ma trafić do sądu jeszcze przed świętami. Najnowsza sprawa została wniesiona bezpośrednio w imieniu Elona Muska i dotyczy próby wstrzymania dochodzenia w sprawie sposobu, w jaki X obsługuje odwołania użytkowników od decyzji o moderacji treści.

Źródłem sporu jest dochodzenie prowadzone na podstawie artykułu 20 europejskiej ustawy o usługach cyfrowych (DSA), a dotyczące tego, czy użytkownicy mogą skutecznie odwołać się od odmowy usunięcia treści przez platformę. Coimisiún na Meán poinformowała, że pracuje w ścisłej współpracy z Komisją Europejską, a w razie potwierdzonych naruszeń X może stanąć przed karą wynoszącą nawet 6 procent globalnego obrotu.

Musk i jego amerykański X Holding Corporation, reprezentowani przez kancelarię A&L Goodbody, wystąpili o wstrzymanie śledztwa. Kluczowym elementem ich linii obrony jest zakwestionowanie tezy, że X Holding Corporation można prawnie uznać za „dostawcę platformy internetowej X”. Argumentują, że za Very Large Online Platform (VLOP) została uznana wyłącznie irlandzka spółka operacyjna, a nie amerykański podmiot, którego regulator nie powinien obejmować swoim zasięgiem.

Równolegle trwa drugie postępowanie, wytoczone przez irlandzki podmiot X Internet Unlimited Company, a reprezentowany przez kancelarię Fenecas Law. To już trzecia sprawa wniesiona przez tę spółkę przeciwko regulatorowi. Ta sama kancelaria reprezentuje również X w sporze z Appeals Centre Europe, więc niezależnym organem rozpatrującym odwołania od decyzji moderacyjnych platform.

Konflikt przeradza się w symboliczny front większej, bo transatlantyckiej walki między amerykańskimi gigantami technologicznymi a europejskimi organami nadzoru. W zeszłym tygodniu UE wymierzyła X karę w wysokości 120 mln euro za naruszenia przepisów cyfrowych, w tym stosowanie „wprowadzającego w błąd” oznaczenia w płatnym niebieskim znaku weryfikacyjnym. Decyzja ta wywołała polityczne reperkusje: od krytyki przez prezydenta USA Donalda Trumpa po komentarze sekretarza stanu Marco Rubio o „ataku na amerykańskie firmy w Europie”. Z kolei komisarz UE Henna Virkkunen utrzymuje, że DSA nie dotyka kwestii cenzury, a grzywna jest proporcjonalna.

Musk odpowiada bezpośrednio z użyciem swojej platformy, promując opinie sugerujące, że to unijne instytucje stanowią zagrożenie dla europejskich wolności. Regulator utrzymuje jednak, że platforma próbuje powstrzymać legalne i konieczne dochodzenie w sprawie mechanizmów odwoławczych.

Sędzia Mary Rose Gearty zdecydowała o tymczasowym zawieszeniu obu najnowszych postępowań do 23 stycznia. Czy Musk zdoła zatrzymać dalsze działania Coimisiún na Meán, czy jedynie opóźni nieuchronne starcie? Odpowiedź na to pytanie zdecyduje o tym, jak daleko w Europie sięga odpowiedzialność gigantów technologicznych i, czy ich transatlantyccy szefowie mogą się spodziewać wyjątkowego traktowania.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Alexander Shatov on Unsplash

Spread the love
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version