Czy możliwe jest racjonowanie energii w Irlandii?

Sytuacja na arenie wojny zmieniła się w ostatnich dniach diametralnie i światowi przywódcy inaczej patrzą już na postępowanie Rosji.

Kiedy na Ukrainie odkryto masowe groby cywilów, a ci zabici byli przez rosyjską armię, co nie ulega wątpliwości, a i widać też na zdjęciach, jakie przesłane zostały na Zachód, że część popełnionych morderstw to zwykłe egzekucje, światowi przywódcy przestali mieć jakąkolwiek nadzieję, że z Putinem można postępować w sposób cywilizowany. Dodatkowo na sytuację nałożyła się decyzja Kremla, aby za nośniki energii, czyli gaz, ropę i węgiel odbiorcy płacili Federacji Rosyjskiej w tamtejszej walucie, co oznacza, że rosyjskimi rublami, więc świat uznał, iż nie można już czekać na kolejne kroki Putina.

Obecnie europejscy przywódcy chcą, aby na Rosję nałożyć dodatkowe sankcje, ale przyspieszyć też proces uniezależniania się od rosyjskich nośników energii, bo to karta przetargowa Moskwy, którą od początku gra prezydent Putin. Mówi się w Unii Europejskiej też, że potrzebne jest pełne embargo na ropę, gaz i rosyjski węgiel, co zatrzyma strumień europejskich pieniędzy, jakie zasilają Federację i pośrednio finansują ukraińską inwazję Rosji.

Wiadomo, że takie rozwiązanie to broń obosieczna, ale większość przywódców państw unijnych twierdzi, iż jedyne, jakie jest teraz możliwe, by Rosja odczuła głębokie skutki ekonomiczne w krótkim czasie. Pojawiły się też głosy polityków z Europy, że Zachód będzie cierpiał z tego powodu, bo zatrzymanie importu nośników energii z Federacji, odbije się na odbiorcach unijnych.

Część państw jest uzależniona od węglowodorów z Rosji w stopniu wysokim, chociaż są i takie, w których ten poziom jest niski, ale są też takie, które dawno rozpoczęły proces dywersyfikacji dostaw i jak Polska, na ukończeniu mają projekty uniezależniające ich kraje od sowieckich dostaw paliw kopalnych.

W tym gronie – więc korzystających z rosyjskich węglowodorów jest również Irlandia, gdzie od kilku dni toczy się ożywiona dyskusja, czy zaprzestanie zakupów węglowodorów w Federacji Rosyjskiej, odbije się na bezpieczeństwie energetycznym kraju? Część ekspertów mówi, że tak, że odczuwać będziemy braki w dostawach, ale to zdanie raczej przesadzone, bo pamiętać należy, że Irlandia, o ile korzysta z węglowodorów z Rosji, to jest to zaledwie 3-4 procent całości nośników energii, jakie kupowane są dla zaspokojenia potrzeb kraju.

O tyle też można bezproblemowo zwiększyć dostawy z Wielkiej Brytanii, czyli głównego dostawcy węglowodorów do Irlandii, a i gaz z USA, będzie zabezpieczeniem przed jego brakami. Podobnie jest w przypadku ropy naftowej, czyli i jej dostawy mogą być zwiększone o kilka procent, czyli teoretycznie, Irlandia jest stosunkowo bezpieczna pod tym względem, ale nie uchroni jej to przed wzrostami cen.

Eksperci mówią jednak, iż może okazać się potrzebne w okresach o wyższym zużyciu energii jej racjonowanie, o ile wystąpią problemy z dostawami. Zwraca się też uwagę, że poprzez decyzje polityczne, wstrzymano budowę magazynów gazu, a te, byłyby teraz bardzo ważne dla całego systemu energetycznego Irlandii, chociaż nie ma bardzo dużego zagrożenia w zakresie braków energetycznych.

Problemem mogą być jednak same dostawy z Wielkiej Brytanii, bo w czasach kryzysu energetycznego, nasz wschodni sąsiad może ograniczyć dostawy gazu lub odmówić zwiększenia wielkości dostaw, by zachować bezpieczeństwo energetyczne Wielkiej Brytanii.

Zagrożenie ograniczeniem dostaw energii do domów jest, ale jest niewielkie i chociaż nie można obecnie całkowicie wykluczyć takiej możliwości, nie powinno być to tematem wiodącym rozmów o bezpieczeństwie energetycznym Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Dora Gola: Jestem
Młodzi nie chcą Va
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська