Czy jest lub będzie druga fala?

Statystyki dla rządzących i ekspertów są nieubłagane, a można też się zastanawiać, czy ktoś w ogóle je przeanalizował?

Chodzi o ilość zakażeń z pierwszej fali, która przekroczyła 28 000 osób. Na tragiczny scenariusz przygotowały się władze kraju, a także medyczne, w tym, wykupując łóżka w prywatnych szpitalach. Do nawału pacjentów nie doszło, pieniądze zostały wydane, ale niech tak zostanie, bo o koronawirusie, nic nie było wiadomo.

Podobnie ma dziać się teraz, gdyż już prowadzone są rozmowy z zarządcami prywatnych lecznic, z którymi negocjuje się zakup łóżek, a te mają być wykorzystane podczas drugiego, znacznie silniejszego rzutu zakażeń.

Mówi się też o wzroście zakażeń, a i tego nie będę negował, bo liczby mówią same za siebie, a idzie mi o zjadliwość wirusa i jego wpływ na populację Irlandii. Służby medyczne twierdzą, że sytuacja robi się poważna, wiele osób choruje, wiele jest w szpitalach, ale ponownie skieruję się ku statystykom, a te, ponownie nie są tragiczne.

Jeżeli koronawirus jest druzgocący, wpływa na nas z dużą mocą, to na szpitalnych oddziałach intensywnej opieki medycznej, powinno być mrowie chorych. Tak też nie jest, bo na pięciomilionową populację Zielonej Wyspy, w sobotni wieczór, z powodu wirusa SARS-CoV-2, na oddziałach OIOM, zajętych było siedem (7) łóżek.

Nie będę tu udowadniał, że to mało, a i próbował mierzyć się z tezą o czyjejś chęci wywołania problemu na siłę, ale należy podejść do tego w sposób realny i powiedzieć, jak jest. Nie jest dobrze, może być trochę gorzej, ale do narodowego wymierania, nadal jest bardzo daleko.

Odnoszę wrażenie, iż poprzez stosowanie się do zaleceń sił medycznych i rządu, wirus został wzięty w karby, a przypadki zachorowań zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać, ale bez zbytniej intensywności.

Chodzi mi w tej sprawie bardziej o moje pieniądze, bo to one są trwonione, więc wydawane niepotrzebnie, na zakup pustych łóżek szpitalnych, które mogą przez kolejne miesiące pustką zionąć. Oczywiście chciałbym, żeby tak się stało, wirus odszedł w zapomnienie, a władze oddały pieniądze, które wydały niepotrzebnie. Niepotrzebnie przynajmniej do tej chwili.

Obecnie nie zanosi się na to, gdyż w ostatnim tygodniu podniesiono podatek od moich dochodów, może niewiele, ale to też mnie wkurza, bo będą mieli kasę, żeby nią szastać.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij...
Irlandia twardo prze
Twarda granica z Irl
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish