Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Czy irlandzkie szpitale staną w środę nad przepaścią? Kryzys w służbie zdrowia uderzy w pacjentów i pracujących rodziców

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nadchodząca środa zapowiada się jako jeden z najbardziej napiętych dni w tym roku, jeżeli przyjrzymy się publicznemu systemowi ochrony zdrowia w Irlandii. Zapowiedziany na ten tydzień strajk personelu medycznego wywołuje ogromny niepokój, a zabierający w tej sprawie głos eksperci i organizacje reprezentujące pacjentów, nie pozostawiają złudzeń co do skali nadchodzących zakłóceń.

W tle sporu płacowego unosi się statystyka przypominająca o milionie osób bezskutecznie oczekujących w kolejkach do publicznych placówek leczniczych, natomiast perspektywa odwołania wizyt i zabiegów dla kolejnych 20 000 pacjentów w ciągu zaledwie jednego dnia brzmi jak realny scenariusz nadchodzącego paraliżu.

Głos w imieniu chorych zabiera Irlandzkie Stowarzyszenie Pacjentów, którego dyrektor Stephen McMahon otwarcie ostrzega przed dramatycznymi konsekwencjami tej eskalacji. Wskazuje jednocześnie, że osoby od miesięcy, a często ponad rok czekające na specjalistyczne konsultacje czy operacje, po raz kolejny stają się zakładnikami sporu, na który nie mają żadnego wpływu.

W środę ucierpią przede wszystkim ci, których harmonogramy leczenia zostaną brutalnie przerwane, czyli od pacjentów oczekujących na endoprotezy stawów biodrowych i operacje zaćmy, aż po osoby wymagające pilnych kolonoskopii. McMahon słusznie zauważa, że przepisy prawa pracy i determinacja związkowców nie mogą stawać się alibi dla generowania dających się uniknąć uszczerbków na zdrowiu obywateli. Co istotne, ten ostry podział na sektory obnaża również głębsze nierówności społeczne, bo pacjenci korzystający z prywatnych szpitali i opieki komercyjnej, przejdą przez ten trudny tydzień bez najmniejszego uszczerbku na swoich planach leczniczych.

Z perspektywy drugiej strony sporu sytuacja wygląda jednak jako ostateczna próba ratowania fundamentów publicznej ochrony zdrowia, która od lat ugina się pod presją. Przedstawicielka Irlandzkiej Organizacji Pielęgniarek i Położnych Phil Ní Sheaghdha tłumaczy, że decyzja o proteście nie zapadła pochopnie, lecz wynika z głębokiego braku zaufania do rządzących oraz chronicznego braku personelu. Pracownicy medyczni, obciążeni rosnącymi kosztami życia i zmęczeni latami wdrażania niespełnionych obietnic oraz martwych porozumień, nie zamierzają dłużej akceptować stagnacji płacowej. Jednocześnie kierownictwo organizacji zapewnia, że podjęto pragmatyczne kroki we współpracy z HSE, aby uchronić przed całkowitym załamaniem się najważniejszych procedur ratujących życie.

Podczas gdy planowane wizyty ambulatoryjne i świadczenia niepilne zostaną bezwzględnie zawieszone, pacjenci wymagający dializ czy terapii onkologicznych mogą liczyć na ciągłość opieki.

Fala uderzeniowa tego protestu rozlewa się jednak daleko poza mury szpitalnych korytarzy, docierając bezpośrednio do domów tysięcy pracujących rodziców. Zamknięcie lub ograniczenie pracy niektórych placówek opiekuńczych i szkół w cieniu strajków medycznych zmusza rodziny do skomplikowanej gimnastyki organizacyjnej. Jak zauważa ceniona ekspertka w dziedzinie prawa pracy z kancelarii Mason, Hayes & Curran Melanie Crowley, przepisy w tym zakresie są bezwzględne. Wbrew powszechnym mitom i mylnym wyobrażeniom o urlopach z tytułu siły wyższej, irlandzkie prawodawstwo nie przewiduje płatnego ani bezpłatnego zwolnienia od pracy z powodu strajku wpływającego na opiekę nad dziećmi.

Instytucja siły wyższej rezerwowana jest wyłącznie dla nagłych wypadków chorobowych lub niespodziewanych urazów najmłodszych pozostających pod opieką dorosłych. W obliczu tego chaosu informacyjnego, w którym media społecznościowe i niesprawdzalne algorytmy sztucznej inteligencji mnożą dezinformację, pracownicy muszą szukać bezpośredniego dialogu z pracodawcami, choć patrząc realnie, jedyną dostępną deską ratunku pozostaje zazwyczaj wykorzystanie tradycyjnego urlopu wypoczynkowego.

Rozpatrując całą tę sytuację szerzej, środowy strajk nie jest jedynie technicznym sporem o warunki zatrudnienia czy wysokość pensji. To bolesny symptom głębszej dysfunkcji strukturalnej, w której zderzają się dwie potężne siły, więc zdesperowany personel medyczny walczący o godne warunki pracy oraz pacjenci, dla których każdy dzień zwłoki w leczeniu oznacza przedłużające się cierpienie.

*

Można się tu zastanowić, czy Irlandię czeka w środę prawdziwy Armagedon? Odpowiedź znajduje się jak zwykle, gdzieś pośrodku. System jako całość nie ulegnie całkowitemu rozkładowi za sprawą wyłączenia usług niepilnych oraz rozsądnych wyłączeń onkologicznych, jednak dla owych dwudziestu tysięcy ludzi odesłanych z kwitkiem będzie to dzień skrajnej frustracji, bezsilności i pogłębiającego się kryzysu zaufania do instytucji państwowych, które funkcjonują dzięki pieniądzom podatników. Co natomiast mają prawo oczekiwać, że skoro łożą niemałe pieniądze na działanie służby zdrowia, sektor odwdzięczy się im pełną dostępnością.

Nie można oczywiście całej winy przypisywać lekarzom, pielęgniarkom i innemu personelowi medycznemu, bo i rządzący mają wiele za uszami, a to brak odpowiedniego zarządzania lecznictwem zamkniętym w Irlandii doprowadził do sytuacji, w której cierpią wyłącznie pacjenci.

Niestety politycy wolą przerzucać się argumentami, iż oni, jako jedyny sprawiedliwy, próbowali odwieść od strajku „biały personel”, jednak ów był nieugięty i wolał wymuszać godne warunki pracy dla siebie.

Moje zdanie jest jasne od dawna, nie mamy w Irlandii, ale nie tylko w niej, odpowiednich ludzi na stanowiskach, które wymagają podejmowania rozsądnych decyzji, a i nie będą oglądać się na słupki poparcia, a działać w imieniu ludzi, którzy dali im władzę i pozwolili na zarządzanie wieloma sektorami w kraju. Mówiąc jednak w pełni otwarcie, uważam polityków za bezmyślnych idiotów, którzy nie umieją nawet wymyślić sposobu, jak przeprowadzić staruszkę po pasach. Jeżeli oni sami mają inne zdanie, czekam na dowody.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Mufid Majnun on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version