Czterodniowy tydzień pracy nęci pracowników

Od kilku lat toczą się akademickie dyskusje w zakresie wyższości czterodniowego tygodnia pracy, a naukowcy i spece od zagadnień zatrudnienia przekonują, że jest to dla nas dobre.

Temat, co jakiś czas, podchwyci ten lub ów polityk, a i gabinetowy szef od przedsiębiorczości się wypowie ze znawstwem, i na tym się właściwie kończy. W Irlandii, nie ma do tej pory żadnych regulacji w tym zakresie, a nawet żadne z ugrupowań politycznych, nie zajęło się na poważnie zagadnieniem, więc decyzję o skróceniu tygodnia pracy do czterech dni, pozostawia się dobrej woli pracodawców.

Już kilka firm na irlandzkim rynku wprowadziło tę zasadę, więc tam pracownicy przychodzą do swoich biur cztery razy w tygodniu i cieszą się trzydniowym weekendem, chociaż często podzielonym na dwie części.

Obecnie do tego nielicznego grona dołącza firma technologiczna „Typetec”, która podjęła wspólnie z załogą decyzję, że zatrudnione w niej osoby, pracować będą o jeden dzień krócej. Zasada nie jest dana raz na zawsze, bo wprowadzono ją na okres 6 miesięcy i nazwano okresem próbnym.

W tym czasie analitycy przyjrzą się wynikom osiąganym przez przedsiębiorstwo, ale i wydajności pracowników, a także kosztom, jakie ponoszone są od chwili takiej zmiany. Jeżeli okaże się, że okres próbny przebiegł pomyślnie, nie jest wykluczone, że takie rozwiązanie, wprowadzone będzie na stałe, więc zatrudnione w „Typetec” osoby, nie będą już zmuszone do pięciodniowego tygodnia pracy.

Ważne jest również, że w okresie próbnym, załoga otrzymywać będzie pensje w normalnym wymiarze, jak przy pięciodniowym tygodniu pracy.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Schyłek epoki tanie
Użytkownicy gazu po
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська