Czego historia Melissy może nas nauczyć o znęcaniu się w miejscu pracy?

Kiedy Melissa przyszła do mnie, była bardzo zdenerwowana i chciała ścigać swojego pracodawcę, jeśli to było możliwe.

Tyle że nie powiedziała „ścigaj mojego pracodawcę”. Chciała dać mu kosztowną lekcję i „nauczyć go manier”. Chciała zabrać go do metaforycznie zaciemnionego pokoju i dobrze go „widzieć”, aby pomóc mi wyobrazić sobie, jak wyglądał, kazała mi po prostu wyobrazić sobie Boycie, dealera samochodów używanych, w „Tylko głupcy i konie”.

W każdym razie, kiedy już usiadła i usadowiła się, opowiedziała mi swoją historię.

Melissa powiedziała mi, że była prześladowana w pracy, nic, co robiła, nie wydawało się wystarczająco dobre, miała już dość i teraz chciała się zastanowić nad podjęciem kroków prawnych przeciwko łobuzowi (jej kierownikowi) lub pracodawcy, albo obu.

Poprosiłem ją, żeby opowiedziała mi swoją historię, krwawe szczegóły. To, co powiedziała mi w ciągu następnych 45 minut, to jej wersja „bycia zastraszanym”.

Przeczytaj resztę tego artykułu tutaj. To może się przydać.

Z poważaniem
Terry Gorry
http://EmploymentRightsIreland.com

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian