Czarny czwartek Ryana?

Dzisiaj w godzinach popołudniowych swoje przywództwo stracić może człowiek, który za sukces uważa wprowadzenie do parlamentu 12 posłów i 4 senatorów.

To chyba największy sukces, jak do tej pory, lidera Partii Zielonych Eamona Ryana, który po ostatnich wyborach ogólnych, a wyłącznie, jako maszynka do głosowania, włączony został do koalicji rządzącej.

Wczoraj zakończyło się wewnętrzne głosowanie na lidera partii, a przeciwniczką Rayana była wiceprzewodnicząca Zielonych Catherine Martin.

O ile wszystko zakończy się w terminie, to o wyborze członków Partii Zielonych, dowiemy się już dzisiaj w godzinach popołudniowych, więc i kandydaci zostaną poinformowani, czy pozostaną na swoich stołkach we władzach ugrupowania, czy może tymi się zamienią. Może być też tak, że Eamon Ryan utraci jakąkolwiek władzę w Green Party, więc będzie to jego polityczny koniec.

Przed głosowaniem do członków Partii Zielonych wysłano 2336 kart wyborczych w Republice Irlandii oraz 598 kart dla reprezentantów Zielonych w Irlandii Północnej.

Obecne nie wiadomo jeszcze, ile oddano głosów, ale pierwsze komentarze mówiły, że wszyscy elektorzy ekscytowali się wyborami nowego przywódcy, co może wskazywać, iż przeważająca większość oddała ważny głos.

Padają też pytania, co stanie się z Eamonem Ryanem, jeżeli utraci przywództwo? Jednak tutaj nie ma raczej obaw o utratę ministerialnego stołka, chociaż to też nie jest do końca pewne, bo jego własne ugrupowanie może zażądać, by ustąpił z funkcji ministra, o ile przegra z Catherine Martin.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: RTE

Polska-IE: Udostępnij...
Rząd przedłuży wa
Profesor Mirosław M
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish