Covidowe nadgodziny dla rodziny posła i senatora

Rząd wprowadził blokadę, zamknął nas w domach, dał 350 € i nic poza tym, a świat polityki, rozpoczął swoje nieskrępowane niczym harce, co kosztuje nas dodatkowo prawie milion euro.

Posłowie i senatorowie, którzy w okresie czterech covidowych miesięcy zasiadali w parlamencie zaledwie osiem razy, zgłosili do biura Oireachtas nadgodziny swoich asystentów, co ma dać dodatkowe koszta w wysokości prawie pół miliona euro. Podobnie jest w przypadku asystentów i sekretarzy politycznych, bo pracowali oni w godzinach nadliczbowych, a przez siedem miesięcy tego roku, „wypracowali” dodatkowe 262 421 € i to pomimo nakazu pozostania w domach od 27 marca do 18 maja.

Co ciekawe od 14 stycznia do 20 lutego, kiedy Dáil właściwie nie istniał, bo został rozwiązany ze względu na odbywającą się kampanię wyborczą, pomocnicy posłów i senatorów wypracowali 58 004 € w nadgodzinach. Jak to możliwe? To właściwie proste, bo asystenci i sekretarze, a tych zatrudniają parlamentarzyści, opłacani są z pieniędzy Oireachtas, jednak nie ma w tym przypadku na tyle jednoznacznych przepisów, by można było stwierdzić, czy nadgodziny to bluff, czy może faktycznie asystent pracował przez więcej godzin, niż jest to zawarte w umowie, a pomagał przy kampanii kandydata.

Co może być interesujące, wielu posłów i senatorów, zatrudnia w swoich biurach poselskich, jak i na stanowiskach asystentów, swoją bliższą lub dalszą rodzinę.

Zgodnie z zasadami, asystent posła i senatora w tygodniu może pracować więcej o 8 godzin, a wtedy jego stawka wynagrodzenie wzrasta do 1,5-krotności standardowego wynagrodzenia godzinowego. Nadgodziny rozliczane są w systemie tygodniowym i muszą zostać potwierdzone przez polityka zatrudniającego asystenta. W pierwszych siedmiu miesiącach roku złożono w Oireachtas 5266 wniosków o wypłatę godzin nadliczbowych, a 70% z nich dotyczyło maksymalnej dozwolonej ilości 8 godzin.

Tylko w styczniu, kiedy Dáil oraz Seanad obradował tylko jeden raz, złożono 526 wniosków o wypłatę nadgodzin, co zamknęło się kwotą 89 953 €. W lutym były 353 wnioski, co kosztowało podatników 64 139 €. W marcu – trzy posiedzenia Oireachtas wygenerowały 858 wniosków na kwotę 160 533 €, a w kwietniu, podczas blokady 704 wnioski i 125 489 €.

Kiedy Leinster House zamykany był czasowo w okresie pandemii, od 5 stycznia do 3 maja podatnicy oddali asystentom parlamentarzystów ze swoich pieniędzy łącznie 474 674 €, co daje ogółem 951 505 € za pierwsze siedem miesięcy roku.

Żeby dopełnić obrazu wydatków parlamentarnych należy dodać, że płatności z tytułu zatrudnienia asystenta lub sekretarza, nie podlegają prawie żadnej kontroli ze strony Oireachtas.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
Kwarantanna prawdopo
Nowe zasady w pubach
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish