Covid-19 zrujnował irlandzki niewydolny system opieki zdrowotnej. Będzie tylko gorzej?

Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa na świecie, Irlandia trapiona była problemami w publicznym systemie opieki zdrowotnej, co przejawiało się długim oczekiwaniem na wizytę u konsultantów i na późniejsze zabiegi medyczne.

Tak było do połowy marca, a później działo się tylko gorzej, bo rząd wprowadził ograniczenia w przyjmowaniu pacjentów, czyli m.in. siły i środki przeznaczył na walkę z koronawirusem, co doprowadziło do znacznego wydłużenia się kolejek do lekarzy. Irlandzka Organizacja Medyczna (IMO), stwierdziła dzisiaj, że publiczny system opieki zdrowotnej może dotknąć głęboka zapaść, jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną przywrócone wszystkie usługi medyczne, jakie świadczone były przed 15 marca tego roku.

Wg konsultanta z Tallaght Hospital i jednocześnie przedstawiciela IMO, dr. Antony’ego O’Connora, do końca roku na konsultację medyczną lub zabieg, w Irlandii może czekać już milion osób. Dr O’Connor nie podzielił się tą wiadomością wyłącznie z mediami, bo swoje słowa wypowiedział przed Specjalnym Komitetem Oireachtas ds. Covid-19, więc ciałem, które bada wszystkie okoliczności wybuchu epidemii w Irlandii, ale i kontroluje działania rządu oraz władz medycznych kraju.

Z wypowiedzi dr O’Connora dowiedzieliśmy się też, że już teraz na wizytę ambulatoryjną w państwowej służbie zdrowia czeka 570 000 osób, natomiast kolejne 230 000 osób oczekuje na jakiś zabieg, w tym na procedurę hospitalizacji lub dzienny pobyt w szpitalu, co może być związane z drobnym zabiegiem chirurgicznym.

Dr Antony O’Connor:

– Jeśli nie przywrócimy systemu do rutynowej opieki w sektorze publicznym, już w listopadzie, a najdalej w grudniu, na listach oczekujących możemy zobaczyć nawet milion osób. Nasze szpitale są przepełnione i działają na niebezpiecznych poziomach od wielu lat, a COVID ujawnił leżącą u ich podstaw kruchość naszych usług. Nie da się utrzymywać, że nadal mamy do czynienia z historycznym deficytem siły roboczej i pojemnością łóżek w kontekście rosnącej listy oczekujących, bo tak nie jest.

Dr O’Connor poparł swoje słowa statystykami, więc ilością zgłoszeń pochodzących od personelu medycznego, jaki wyraził wolę powrotu, czy to do zawodu lub nawet powrotu do kraju i miało to miejsce w odpowiedzi na apel irlandzkiego rządu oraz HSE w chwili ogłoszenia blokady zdrowotnej kraju.

Również dr Matthew Sadlier, psychiatra i konsultant, a także członek IMO powiedział, że samozadowolenie rządu oraz władz medycznych, może nie mieć za chwilę podstaw, ponieważ w niedalekiej perspektywie można spodziewać się wielu infekcji spowodowanych wirusem SARS-CoV-2, co ponownie podniesie statystyki zachorowań.

Dr Matthew Sadlier:

– Dopóki nie będziemy mieć skutecznych opcji leczenia i szczepionki, będziemy mieć ciągłą niepewność co do wpływu drugiej, a także kolejnych fal, szczególnie gdy choroby układu oddechowego zaczną ponownie się pojawiać, a to następuje zazwyczaj już we wrześniu.

Dr Sadlier skrytykował też w pewien sposób Narodowy Fundusz Zakupu Usług Medycznych, bo to ciało, miało być rozwiązaniem krótkookresowym, a działa w irlandzkim systemie lecznictwa od lat.

Dr Matthew Sadlier:

– NTPF, który pierwotnie był rozwiązaniem krótkoterminowym, stał się środkiem długoterminowym, tym samym pozbawiając system publiczny inwestycji i umożliwiając ciągłe zaniedbywanie naszych usług zdrowotnych. Polityka, która konsekwentnie przeznacza fundusze na NTPF w przypadku braku finansowania naszych publicznych usług zdrowotnych, nie rozwiąże problemów związanych z pojemnością i nie będzie długoterminowym rozwiązaniem dla list oczekujących.

Bogdan Feręc

Źr: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij...
Spadła ilość reje
POLICJANCI I CELNICY
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish