Coś drgnęło?!

Już zapowiadałem, że rozgrzewam klawiaturę, już chciałem dać ujście mojej podłej naturze, a tu i Ambasada i Konsulat zrobiły mi psikusa.

Tydzień temu wysłałem pocztą elektroniczną do Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Dublinie pytanie, czyli poszedłem po linii najmniejszego oporu, więc nie zadałem sobie trudu przewertowania ambasadzkich stron, by znaleźć tam interesujące mnie zagadnienie. Zazwyczaj jednak tak właśnie postępuję, bo w końcu Internet jest pełen potrzebnych wiadomości, a wystarczy umieć je odnaleźć, by stać się doinformowanym.

Oczekując na odpowiedź, odniosłem wrażenie, że moja cierpliwość wystawiona została na ciężką próbę i czekam trochę zbyt długo, ale jak mówi autorka książek Irene Hannon: Cierpliwość jest cnotą trudno dostępną nawet dla mistrzów.

Przyznaję i jednocześnie jestem wdzięczny, iż odpowiedź, nadeszła wczoraj przed godziną piętnastą, a w tej Senior Consular Officer Sara Bomastyk, udzieliła mi wyczerpującej odpowiedzi, która w pełni usatysfakcjonowała moją ciekawość.

Jest jeszcze jedna kwestia, a o tej mogliśmy przekonać się już wczoraj i Ambasada RP w Dublinie, opublikowała zapowiadany wcześniej film powitalny Jej Ekscelencji Anny Sochańskiej.

Na zakończenie powiem, że jestem pełen życzliwości dla obecnych służb dyplomatycznych Rzeczypospolitej Polskiej w Irlandii, żywiąc jednocześnie nadzieję, iż coś zacznie się zmieniać w podejściu do Polaków na wyspie, a i nasze urzędy, będą odznaczały się dokładnie taką samą przychylnością i sympatią do petentów, jak dzieje się to w irlandzkich instytucjach.

Mam ufność, że ten krok w dobrym kierunku, został właśnie postawiony, chociaż „dobra zmiana” nie jest zgodna z moimi przekonaniami.

Jednocześnie zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z obchodów Dnia Niepodległości, który organizowany był przez Ambasadę RP w Dublinie. Galeria>>>

Bogdan Feręc

Podziel się:

Community News Galwa
Nas zmuszają do sam
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn