Coraz więcej ofiar śmiertelnych

Z każdym dniem rośnie ilość przypadków śmiertelnych spowodowanych koronawirusem, a ich liczba w Chinach zwiększyła się już do 811.

Strach przed zakażeniem rośnie też na świecie i kolejne kraje informują, iż zawieszają połączenia lotnicze z Państwem Środka, a to oznacza również, zawieszenie współpracy handlowej. Nie jest, do końca wiadomo, jak w takim przypadku postępować będą władze Chińskiej Partii Komunistycznej, ale pojawiają się w niej głosy, iż kraj powinien zrewidować swoje podejście gospodarcze do niektórych partnerów i wykazać się dokładnie takim samym postępowaniem, odmawiając wpuszczania na swoje terytorium towarów, które do tej pory kupowane były za granicą.

W tym przypadku chodzi oczywiście o wszystkie kraju, w których zidentyfikowano przypadki zakażenia koronawirusem, co w opinii niektórych członków chińskiego rządu, będzie adekwatnym postępowaniem do zaistniałej sytuacji.

Władze państw, które zawiesiły połączenia komunikacyjne z Chinami, zapewniają jednak, iż są to wyłącznie działania prewencyjne, by ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania się choroby, więc wznowią współpracę na wcześniejszym poziomie, po zwalczeniu epidemii.

W Chinach także prowadzone są działania, by zmniejszyć zagrożenie niekontrolowanego rozprzestrzeniania się wirusa i władze nakazują zamykanie fabryk, szkół i mniej istotnych dla funkcjonowania kraju instytucji, by poradzić sobie z chorobą. Chiny z własnej strony także zawieszają loty i połączenia morskie z niektórymi krajami z rejonu Azji i Pacyfiku, ale w skali połączeń globalnych, jest to ilość niewielka.

Na całej sprawie zaczyna cierpieć gospodarka Chin, która właściwie odcięta została od możliwości sprzedaży produkowanych przez siebie towarów, ale i cześć dostaw dociera do tego państwa w ograniczonych ilościach, co wpływa na spadek produkcji.

Chiny ratując się przed utratą wpływów, przenoszą większość produkcji do krajów, gdzie znajdują się ich fabryki, więc zarówno w chińskich fabrykach w Europie, jak i Ameryce Południowej i Afryce, zwiększyły tempo produkcji oraz zwiększyły zatrudnienie. To jednak nie do końca pomoże chińskiej ekonomii, albowiem większość produkowanych dóbr dostarczanych kontrahentom na świecie, pochodziła bezpośrednio z Chin.

Chiński problem zaczyna odbijać się też na notowaniach giełdowych i rynki finansowe negatywnie odczuły rozwijającą się epidemię związaną z koronawirusem, więc spadki notują papiery wartościowe chińskich przedsiębiorstw, inwestorzy stracili zainteresowanie obligacjami oraz nie inwestują już w chińskie złoto. Taka sytuacja obserwowana jest też w innych krajach azjatyckich, bo i Japonia mówi o spadku zainteresowania walorami finansowymi tego kraju.

Z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że korona wirus obecny jest już w 27 krajach świata.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Reuters

Polska-IE: Udostępnij
Spektakularny zwrot
Zerowe poparcie
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish