Sytuacja na irlandzkich arteriach przestała być wyłącznie kwestią utrudnień w płynności ruchu, a stała się palącym kryzysem bezpieczeństwa publicznego.
Z punktu widzenia branży logistycznej, rzutującej na funkcjonowanie całego łańcucha dostaw, stan infrastruktury oraz zachowania uczestników ruchu osiągnęły poziom krytyczny. Prezes Irlandzkiego Stowarzyszenia Transportu Drogowego (Irish Road Haulage Association) otwarcie przyznał, że pokonywanie lokalnych tras stało się dla zawodowych kierowców „codziennym koszmarem”.
Tragiczny bilans tegorocznych statystyk nie pozostawia złudzeń co do skali zjawiska. Na drogach w całym kraju życie straciły już 124 osoby, a to gwałtowny skok w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku, w którym odnotowano 104 ofiary śmiertelne. Wśród tych dramatycznych danych znajduje się między innymi niedzielne, czołowe zderzenie na autostradzie M9 w hrabstwie Kildare, w którym zginęło pięcioro nastolatków. Incydent ten po raz kolejny skierował uwagę opinii publicznej na problem skrajnej brawury.
Przedstawiciele Road Haulage Association zwracają uwagę, że szczególnie niebezpieczna sytuacja panuje na drogach wiejskich oraz na odcinkach o ograniczonej widoczności. Ger Hyland w wystąpieniu na antenie stacji News Talk opisał szereg skrajnie nieodpowiedzialnych manewrów, z jakimi zawodowi kierowcy mierzą się każdego dnia. Mowa tu o wyprzedzaniu ciężarówek z absurdalnymi prędkościami, wyjeżdżaniu zza zakrętów po niewłaściwej stronie jezdni czy wymuszaniu gwałtownego hamowania bezpośrednio przed rondami. Nie brakuje również drastycznych przypadków jazdy pod prąd na trasach szybkiego ruchu.
Ewolucja techniczna pojazdów przy jednoczesnym braku wzrostu umiejętności kierowców potęguje zagrożenie. Nowoczesne samochody osiągają znaczne prędkości w bardzo krótkim czasie, co w konfrontacji z nawierzchnią wielu irlandzkich dróg lokalnych tworzy mieszankę wybuchową. Jednak obok samej prędkości, głównym grzechem współczesnych kierowców pozostaje drastyczny brak koncentracji i powszechne rozpraszanie uwagi.
Codziennym widokiem na kluczowych węzłach komunikacyjnych, takich jak dublińska M50, jest widoczna skala lekceważenia podstawowych zasad.
Kierowcy samochodów osobowych nagminnie korzystają z telefonów komórkowych, piszą wiadomości tekstowe, a w skrajnych przypadkach śledzą materiały wideo na telefonach lub laptopach umieszczonych na desce rozdzielczej. W ocenie branży transportowej bez bezwzględnego egzekwowania przepisów i zdecydowanej reakcji służb, degradacja poziomu bezpieczeństwa będzie jedynie postępować, stawiając pod znakiem zapytania ochronę ludzkiego życia na drogach.
Bogdan Feręc
Źr. News Talk
Fot. CC David Dixon

