Co przeszkadza współpracy Polski i Irlandii?

W ujęciu ogólnym świat polityki, bo oczy obu stron patrzą w innych kierunkach.

To trochę zezujące spojrzenie, a właściwie zapatrzenie na inne rynki, to nic innego, jak ocena sytuacji, wynikająca z proponowanej oferty, bo zarówno Irlandia, jak i Polska, bardziej chcą sprzedawać niż kupować. Ważne natomiast jest, że Irlandia musi kupować, kupować dużo, a to powinno stać się katalizatorem zmian i odmiennego spojrzenia Polski na ten kraj.

Problemy zaczynają się, kiedy przeprowadzimy analizę sytuacji, a co ciekawe, z obu państw płyną też sygnały, że te dwa rynki, są dla siebie raczej obce. Tak wynika z ostatniej mojej korespondencji, a zwrócono się do mnie o nakreślenie sytuacji gospodarczej w Irlandii i możliwości współpracy z tym krajem, co nawiasem mówiąc, uczyniłem dla jednego ze stowarzyszeń, reprezentujących mały i średni polski biznes.

Co ważne, po przesłaniu mojej opinii, otrzymałem odpowiedź, a w tej znalazło się stwierdzenie, że zawarte tam informacje, całkowicie odbiegają od tego, jakie dostępne są w oficjalnym polskim obiegu, w tym w instytucjach, które pomagać mają polskim przedsiębiorcom w promowaniu swoich produktów na świecie.

Podkreślić należy, bo sprawdziłem podane mi źródła, na których opiera się podczas zasięgania języka nasz ojczysty biznes, a wiadomości o Irlandii, jakimi karmi się przedsiębiorców znad Wisły, stały się mocno nieaktualne, więc i nie do końca odpowiadają rzeczywistości. Dużo tam także ogólników, a i w skąpej formie przedstawia się miejsca, gdzie powinno się rozpocząć poszukiwania kontrahentów i to w równym stopniu eksporterów, jak i importerów. W mojej ocenie już sama forma, w jakiej przedstawiane są w Polsce informacje o Irlandii, wyraźnie wskazuje, iż to oferta dla dużych graczy, czyli, mali i średni, nie mają na wyspie czego szukać. To akurat w moim przekonaniu błąd, a dodam, że duży, co z kolei wynika z opinii zaprzyjaźnionych ze mną irlandzkich przedstawicieli małego i średniego biznesu. Ci uważają, że pozostawieni są przez Dublin samym sobie, więc ani specjalnego wsparcia, ani pomocy w nawiązaniu kontaktów, nie uzyskują na poziomie, któ®ego oczekują.

Tak od słowa do słowa doszliśmy do przekonania, że o ile nie zaistnieje wola polityczna, to współpraca gospodarcza Polski z Irlandią i Irlandii z Polską, jeszcze długo nie zostanie skonsumowana. Pierwszy krok, powinna jednak zrobić Polska, a wykorzystując do tego, obecną koniunkturę poszukiwawczą Irlandii, nie bacząc na wygodę transportu, bo i to jest jednym z zagadnień, jakie interesują polski biznes w chwili rozważań związanych ze współpracą z Zieloną Wyspą.

Bogdan Feręc

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Ustawa o przejrzysto
Parlament Europejski
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian