Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Cła zamiast sojuszy. Waszyngton grozi Kanadzie za flirt z Chinami

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Relacje między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą wchodzą w kolejny etap napięć, tym razem na tle Chin. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział nałożenie 100-procentowych ceł na wszystkie kanadyjskie towary eksportowane do Stanów Zjednoczonych, jeśli Ottawa zdecyduje się na zawarcie umowy handlowej z Pekinem. Ostrzeżenie zostało skierowane bezpośrednio do premiera Kanady Marka Carneya i miało wyjątkowo ostry charakter.

Na swojej platformie Truth Social Trump stwierdził, że Chiny „pożrą Kanadę żywcem”, niszcząc jej przedsiębiorstwa, tkankę społeczną i styl życia. W ocenie amerykańskiego prezydenta każda głębsza współpraca handlowa Ottawy z Pekinem stanowiłaby zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarczego Stanów Zjednoczonych. Trump zasugerował również, że Kanada mogłaby zostać wykorzystana przez Chiny jako kanał omijania amerykańskich ceł. Warto nadmienić, że groźba nałożenia 100-procentowych taryf celnych oznaczałaby dla Kanady potężny cios. Ponad trzy czwarte kanadyjskiego eksportu trafia do USA, a uzależnienie gospodarki od południowego sąsiada od dekad stanowi fundament stabilności kraju. Już wcześniej kluczowe sektory, takie jak motoryzacja, aluminium i stal, odczuły skutki globalnych taryf sektorowych wprowadzonych przez administrację Trumpa, choć ich wpływ był częściowo łagodzony dzięki północnoamerykańskiej umowie o wolnym handlu.

Tymczasem premier Mark Carney w ostatnich miesiącach wyraźnie sygnalizował chęć dywersyfikacji relacji gospodarczych. Podczas wizyty w Chinach, pierwszej takiej podróży kanadyjskiego przywódcy od ośmiu lat, określił Pekin jako „niezawodnego i przewidywalnego partnera”, a w Davos zachęcał europejskich liderów do zabiegania o chińskie inwestycje. W rozmowach z prezydentem Xi Jinpingiem mówił o „nowym strategicznym partnerstwie”, mimo że oba kraje w ostatnich latach pozostawały w sporze dyplomatycznym, naznaczonym wzajemnymi aresztowaniami obywateli i konfliktami handlowymi.

Wystąpienie Carneya na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos dodatkowo zaostrzyło sytuację. Kanadyjski premier otwarcie skrytykował największe państwa za wykorzystywanie integracji gospodarczej jako broni oraz ceł jako narzędzia nacisku. Jego słowa o „pęknięciu” globalnego porządku pod przywództwem USA zostały nagrodzone owacją na stojąco i powszechnie odebrane jako aluzja do polityki Donalda Trumpa, choć nazwisko amerykańskiego prezydenta nie padło wprost.

Reakcja Waszyngtonu była szybka. Trump wycofał zaproszenie dla Kanady do udziału w inicjatywie Rady Pokoju, której celem jest rozwiązywanie globalnych konfliktów. Jednocześnie powrócił do retoryki podważającej suwerenność północnego sąsiada, publikując mapę przedstawiającą Kanadę obok Grenlandii i Wenezueli, a przykrytą flagą Stanów Zjednoczonych. W przeszłości wielokrotnie sugerował możliwość aneksji Kanady, co w Ottawie traktowane jest jako prowokacja, ale i sygnał rosnącej asymetrii w relacjach dwustronnych.

Mark Carney odpowiadając na te naciski, podkreślił w przemówieniu do narodu, że „Kanada nie żyje dzięki Stanom Zjednoczonym” i że kraj „rozkwita, ponieważ jest Kanadą”, jednocześnie zaznaczając wagę „niezwykłego partnerstwa” między oboma państwami. Słowa te dobrze oddają dylemat, przed którym stoi Ottawa, bo jak zachować strategiczną autonomię i poszerzać relacje gospodarcze, nie narażając się na otwarty konflikt z kluczowym sojusznikiem. Sytuacja komplikuje się dodatkowo w kontekście planowanych negocjacji rewizji północnoamerykańskiej umowy o wolnym handlu, które mają rozpocząć się na początku roku. Trump wielokrotnie powtarzał, że Stany „nie potrzebują” dostępu do kanadyjskich produktów, a to deklaracja, która w przypadku realizacji miałaby daleko idące konsekwencje dla całej gospodarki Kanady.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by sebastiaan stam on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version