Gigant żeglugi kontenerowej Hapag-Lloyd podkreślił w środę ostrożny optymizm wobec perspektywy wznowienia żeglugi przez Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak handlu morskiego, po ugodzie o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Mimo że dwutygodniowe zawieszenie broni otwiera techniczną możliwość bezpiecznego przejścia statków, firma zaznacza, że powrót do normalnego ruchu w całej sieci żeglugowej może zająć co najmniej sześć do ośmiu tygodni. Taką ocenę przedstawił dyrektor generalny Rolf Habben Jansen, podkreślając jednocześnie, że konieczne są bardziej konkretne gwarancje bezpieczeństwa dla statków przed przywróceniem pełnego rejsu.
Zakłócenia żeglugowe dotyczą przede wszystkim Cieśniny Ormuz, drogi morskiej odpowiedzialnej za transport około jednej piątej globalnych dostaw ropy naftowej i LNG, która została skutecznie sparaliżowana w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Przez wiele tygodni ruch statków był ograniczony do minimum, a liczba statków próbujących przepłynąć była o rząd wielkości mniejsza niż normalnie.
Po osiągnięciu zawieszenia broni w regionie pojawiają się pierwsze sygnały, że ograniczony ruch może się wznowić, jednak branża żeglugowa pozostaje sceptyczna. Armatorzy czekają na jasne i wiarygodne zapewnienia dotyczące bezpieczeństwa oraz szczegółowe instrukcje dotyczące koordynacji przejść przez cieśninę, zanim podejmą decyzje o przyjęciu zleceń na nowe frachty.
Przywrócenie normalnego funkcjonowania żeglugi na całym świecie jest jednak procesem złożonym i logistycznie trudnym, więc nawet jeśli przejścia zostaną wznowione, statki stojące obecnie w regionie muszą zostać rozlokowane w portach, załadowane, a globalne łańcuchy dostaw obudzone. Szacunki branżowe mówią o tygodniach, a nie dniach, co jest bardzo ważne, więc zanim ruch w cieśninie osiągnie stan sprzed kryzysu – trochę to potrwa.
Do tej pory część statków nadal pozostaje uwięziona albo operuje z ograniczonym zakresem, a wielu armatorów wciąż wstrzymuje się z powrotem na swoje trasy ze względu na nadal podwyższone ryzyko ubezpieczeniowe i geopolityczne. Sytuacja ta ma konsekwencje nie tylko dla transportu morskiego, ale także dla globalne gospodarki, z uwagi na zależność wielu sektorów od stabilnej dostawy surowców energetycznych i komponentów przemysłowych przez ten strategiczny korytarz żeglugowy.
Reasumując, nawet przy obecnym, warunkowo pozytywnym sygnale z Bliskiego Wschodu, powrót do pełnej, niezakłóconej żeglugi przez Cieśninę Ormuz jest perspektywą odległą w czasie. Branża, rządy i kluczowi partnerzy handlowi będą monitorować sytuację w nadchodzących tygodniach i miesiącach, zanim będzie można mówić o trwałym zakończeniu zaburzeń w globalnym ruchu morskim.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Chris Pagan on Unsplash

