Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Cień nad niezależnością mediów. Systemowa inwigilacja dziennikarzy na wyspie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Presja wymierzona w ochronę tajemnicy dziennikarskiej po obu stronach irlandzkiej granicy przestała być jedynie teoretycznym zagrożeniem, a stała się udokumentowaną praktyką. Najnowszy raport poświęcony roli reporterów zajmujących się przestępczością oraz bezpieczeństwem ujawnia niepokojący obraz relacji między służbami mundurowymi a mediami w Republice Irlandii i Irlandii Północnej.

Z przeprowadzonej analizy wynika, że przedstawiciele policji po obu stronach granicy podejmowali działania inwigilacyjne ukierunkowane na zidentyfikowanie tajnych źródeł informacji. Badanie opiera się na szczegółowych wywiadach z 23 dziennikarzami specjalizującymi się w tematyce bezpieczeństwa i przestępczości. Wstępne wnioski wskazują na powszechność zjawiska, choć ocena stopnia zagrożenia różni się w zależności od jurysdykcji.

Postrzeganie inwigilacji przez środowisko mediów

Współautor opracowania dr Cian Ó Concubhair z Katedry Kryminologii Uniwersytetu Maynooth podkreśla na łamach RTÉ News, że sprawa dotyka fundamentów ustroju. Ochrona poufności źródeł stanowi filar, bez którego wolne media nie są w stanie pełnić roli kontrolnej w państwie prawa.

Próby nacisku i odmowa ujawnienia źródeł

Raport dokumentuje bezpośrednie próby przełamania tajemnicy zawodowej. Dziennikarze zgłaszali przypadki składania gróźb aresztowania w razie odmowy współpracy, a także niezapowiedziane wizyty funkcjonariuszy w miejscach pracy, połączone z żądaniami wydania notatników oraz nośników danych. Żaden z przesłuchanych reporterów nie podporządkował się tym żądaniom. Część rozmówców wskazywała przy tym, że działania te wynikają z frustracji kierownictwa policji związanej z nieautoryzowanymi przeciekami z własnych szeregów.

Stanowisko An Gharda Síochána odpiera te zarzuty, wskazując na obowiązek dokładnego prowadzenia śledztw oraz ochronę praw ofiar i podejrzanych. Przedstawiciele formacji zaznaczają, że wnioski o nakazy przeszukania mienia dziennikarskiego wymagają ujawnienia przed sędzią ryzyka naruszenia tajemnicy źródła. Dodatkowo policja powołuje się na utworzenie specjalnej grupy ds. zaangażowania mediów oraz szkolenia z zakresu bezpieczeństwa oferowane redakcjom. Służby zasygnalizowały jednak brak możliwości ustosunkowania się do poszczególnych tez raportu przed jego publikacją.

Zagrożenia legislacyjne i kultura tajemnicy

Niepokój ekspertów budzą planowane zmiany w prawie. Olga Cronin z Irlandzkiej Rady Swobód Obywatelskich (ICCL) zwraca uwagę na zapisy w projektowanej ustawie o uprawnieniach Gardy (Garda Powers Bill). Nowe regulacje mogą umożliwić funkcjonariuszom przejęcie, sklonowanie oraz analizę cyfrową telefonu dziennikarza przed przeprowadzeniem przesłuchania stron przed sędzią, co faktycznie uniemożliwi skuteczną ochronę danych przed ich przejęciem.

Dr Eileen Culloty z Instytutu Mediów DCU wskazuje, że u podstaw konfliktu leży systemowa niechęć służb do udostępniania informacji. Zamknięta kultura organizacyjna An Gharda Síochána generuje presję informacyjną, która prowadzi do przecieków. Zdaniem ekspertów, zamiast zaostrzać procedury śledcze i wchodzić na drogę sądową wobec dziennikarzy, konieczne jest wdrożenie standardów przejrzystości stosowanych w innych europejskich formacjach policyjnych.

*

Ale odkrycie…, o tym wiadomo jest od 2019 roku, więc rewelacje, które wypłynęły teraz, całemu środowisku dziennikarskiemu na wyspie znane były od lat. Plus całej sprawy jest jednak taki, że nareszcie mówi się o tym publicznie.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Pham Nhat on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version