Ci, którzy leczą – chorują

W szpitalach znajduje się teraz 1777 osób, które zakażone są wirusem Covid-19, a zajmują się nimi lekarze i pielęgniarki.

Pomimo nadzwyczajnych środków ostrożności, chociaż nie wszędzie, zakażeniom ulegają również pracownicy służby zdrowia, a w całym kraju zakażonych jest już 2312 pracowników pierwszej linii, głównie pielęgniarki. Do zakażeń dochodzi w prawie 100-procentach przypadków przez bezpośredni kontakt z osobami chorymi, którymi opiekują się przedstawiciele świata medycyny, co potwierdzają analizy śledzenia kontaktów.

O ile na pełny zestaw środków ochrony osobistej mogą liczyć osoby pracujące w szpitalach, to trochę inaczej wygląda ta sprawa w domach opieki, bo w części z nich, sprzęt PPE, wydawany jest dopiero w chwili, kiedy w ośrodku stwierdzona zostanie obecność wirusa Covid-19, co wydaje się błędem.

Tu właśnie pojawia się niezadowolenie pielęgniarek i personelu pomocniczego, zajmującego się osobami starszymi, bo i jedni i drudzy, należą do grupy osób najbardziej narażonych na zakażenie wirusem Covid-19. O ile pensjonariusze domów opieki, poddani zostali izolacji, więc zabroniono wizyt rodziny i znajomych, to nie można mówić, że są oni bezpieczni. Pielęgniarki przychodzą przecież do pracy codziennie, a w czasie wolnym od zadań służbowych, przebywają w domach i robią zakupy, więc koronawirusem mogą zarazić się na zewnątrz i przenieść go na odzieży do miejsca pracy.

Co zastanawiające, a co potwierdziliśmy w rozmowach z personelem takich ośrodków, wszystkie z domów opieki, zaopatrzone zostały w środki ochrony osobistej, czyli w maseczki, rękawiczki i osłony twarzy, ale sprzęt ten pozostaje w magazynach. Gwoli ścisłości należy dodać, że pielęgniarki i personel pomocniczy domów opieki ma nieograniczony dostęp do jednorazowych rękawiczek, ale to nic nadzwyczajnego, bo taki sam mieli przed epidemią koronawirusa.

Bogdan Feręc

Źr: HSE/Inf. własna

Polska-IE: Udostępnij...
Irlandia zaczyna mie
Odbudowa gospodarki
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish