Christmas Party w przyszłym roku, a święta w kilka osób

Tradycją irlandzkich firm jest, iż dla swoich pracowników w ramach podziękowania, za trud wniesiony w pracę, organizują Christmas Party.

W tym roku jednak takie raczej nie będą organizowane, ponieważ po pierwsze zabraniają tego przepisy, a naczelny lekarz kraju, przeciwny jest takim spotkaniom. Dr Tony Holohan powiedział na konferencji prasowej, że imprezy w większym gronie, nie są bezpieczne i nie mogą być organizowane. Jest jeszcze jeden kierunek myśli dyrektora medycznego w Departamencie Zdrowia, gdyż Holohan dodał, że i do niebezpiecznych zaliczyć należy w tym roku spotkania rodzinne, więc i tych odradza, przede wszystkim w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Wg dr Holohana, nie można też obecnie powiedzieć, że 1 grudnia poziom ograniczeń z piątego, obniżony zostanie do np. trzeciego, bo o ile sytuacja uległa poprawie, to nadal mamy całkiem dużą ilość zakażeń dziennych, co nie wskazuje, by kraj był całkiem bezpieczny.

Idąc dalej tropem medycznych wskazań, wspomnieć należy informację NPHET, a ta mówi o wyższym stopniu zagrożenia w regionach przygranicznych, więc Donegal, Monaghan, Louth i Cavan, wcale nie muszą mieć w święta takiego samego poziomu ograniczeń, jak reszta kraju. Wspomina się również Dublin, w którym ilość zakażeń pozostaje wyższa, niż w innych częściach Irlandii, więc i mieszkańcy tego hrabstwa, powinni liczyć się z dodatkowymi ograniczeniami.

Zalecenia dla rządu, jakie będą podstawą do dalszych działań gabinetu, więc decyzji o obniżeniu poziomu ograniczeń, Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego, wyda dopiero 26 listopada, czyli informacje, które obecnie podawane są przez członków rządu, a cytowane przez prasę, uważać należy, jako przypuszczenia.

Tym samym informacja, jaka padła z ust wicepremiera Leo Varadkara, może nie mieć odniesienia do rzeczywistości, chociaż minister ds. przedsiębiorczości zapewnia, że tak właśnie będzie. Leo Varadkar stwierdził, że niektóre z ograniczeń, więc np. podróżowanie między hrabstwami, mogą obowiązywać prawie do samego końca, czyli być zdjęte dopiero na kilka dni przed świętami. Kiedy pierwszego grudnia poziom zostanie obniżony, jak uważa wicepremier, będzie to raczej tylko możliwość uruchomienia handlu, by można było dokonać świątecznych zakupów. Prawdopodobne jest , że ograniczenia poziomu trzeciego, jeżeli taki będzie wprowadzony, obowiązywać będą przynajmniej do połowy grudnia, by ewentualnie obniżone zostały do drugiego, ale tylko na okres świąteczny. Tuż po świętach, czyli już 27 grudnia, poziom ograniczeń może wrócić do trzeciego. Leo Varadkar przychylił się też do opinii dr. Holohana i uważa, że w tym roku, powinno się ograniczyć w okresie świątecznym wizyty domowe i inne spotkania towarzyskie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
Chef Jakub – Writt
Czy Irlandia zostani