Chodniki, jak tory przeszkód

Z jednej strony dosyć ostro podchodzi się do przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym, ale z drugiej, stawia się przeszkody na chodnikach, co znacznie utrudnia ruch pieszych.

Tak jest w praktycznie każdym mieście w Irlandii, ale przykładem stanie się Dublin, z największą ilością mieszkańców. Czasami ścisła zabudowa, niejednokrotnie historyczna, broni umieszczania oświetlenia ulic na elewacjach budynków, ale i całej inne infrastruktury, która informuje i pozwala pozbyć się odpadów.

Chodzi w tej sprawie zarówno o uliczne latarnie, słupy znaków drogowych, ale też kosze na śmieci i banery informacyjne, które wystawiane są przed sklepami i restauracjami, te natomiast, wystawiają ogródki dla gości, co też odbiera przestrzeń chodnikową.

Zbierając ten obraz razem, mamy trudny niekiedy do pokonania tor przeszkód, a chodniki w zatłoczonych w centrach miast, nie ułatwiają zadania przemieszczenia się z punktu „A” do punktu „B”. Do tego wszystkiego dołączyć należy kosze na śmieci i worki, które także cyklicznie pojawiają się na chodnikach, więc to jeszcze jeden element utrudnień.

Władze Dublina chcą się z tym rozprawić, więc padła propozycja dokonania przeglądu i usunięcia barier, o ile jest to możliwe. Planiści też mogą doczekać się zmian w przepisach, gdyż proponuje się, by na tyle zmienić prawo budowlane, aby wyeliminować, największą z możliwych ilości przeszkód na chodnikach. Uliczne latarnie, ale i znaki drogowe, miałyby ustawiane być w taki sposób, by nie odbierać przestrzeni do swobodnego poruszania chodnikami, a całkowity ich brak na chodnikach, postuluje się wprowadzić przy nowych inwestycjach.

Nie wiadomo jednak, jak zareaguje na takie rozwiązania minister Darragh O’Brien, bo to on ma możliwości proponowania zmian ustawowych, czyli proponuje poprawki do obowiązujących przepisów.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
„Przebudzenie mocy
Planowany rozwój lo
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська