Chocholi taniec, czyli huzia na Józia

Ostatnie dni to prawdziwy festiwal napaści na unijnego komisarza ds. handlu Phila Hogana, a naskakują na niego wszyscy, którzy na jego postawie, chcą zbić kapitał polityczny i społeczny.

Owszem Hogan był na przyjęciu na 80 osób, nie zachował zasad dystansu społecznego, a i naruszył zalecenia, ale czy tylko on? No nie, bo było tam wielu innych polityków, sędziów i osób z otoczenia władzy, a w stosunku do nich, nie widać takiej polityczno-medialnej nagonki. Co ciekawe, Phil Hogan bardzo musiał zaleźć za skórę i to wielu osobom, bo nastaje na niego Fianna Fáil, Partia Zielonych, Sinn Féin, Socjaldemokracja, Partia Pracy, ale i planktonowe ugrupowania oraz to, z którego się wywodzi, czyli Fine Gael.

W kwestii politycznej – więc liderów, w równym stopniu jego ustąpienia ze stanowiska żądają Micheál Martin, jak i Leo Varadkar oraz Eamon Ryana. Tak Bogiem a prawdą*, to Leo Varadkar zapomniał, chyba że całkiem niedawno, bawił ze swoim partnerem w parku, gdzie ani maseczki, ani dystansu, nie zachował. Ratuje Varadakra tylko jedno, że był na łonie przyrody, nie zaś na imprezie masowej.

Sam Phil Hogan wyjaśnia, iż uważał, starał się zachować dystans społeczny, a i dodał, że trochę źle postąpił, ale prawa nie złamał.

Można to uznać za przyznanie się do winy, można było zrugać komisarza, ale w tym przypadku, mamy coś całkiem innego, bo zmasowany atak na „Big Phila” jest tak duży, że prawdopodobnie nie uda się mu wyjść z tego obronną ręką.

Czy to dobrze? Raczej nie, gdyż Irlandia straci całkiem sprawnego unijnego polityka i to na bardzo ważnym, przynajmniej teraz stanowisku. Wyspa straci także trochę wizerunkowo, mając nadzieję, jawić się krajem przestrzegającym zasad.

W mojej ocenie Phil Hogan powinien dostać po łapach, powinno się go skrytykować, a i ukarać przykładnie, ale nie w taki sposób, by stracił na tym kraj, któ®y reprezentuje. Niestety obóz rządzący na wyspie, widzi obecnie wyłącznie swoje doraźne interesy, bo w przyszłość, nawet tę najbliższą, więc po 31 grudnia 2020 roku, wzrok koalicji już nie sięga, a to duży błąd. W przyszłym roku ktoś taki, jak Hogan i na takim stanowisku, byłby bardzo pomocny, bo czas będzie trudny, a kulejąca teraz gospodarka Irlandii, może po brexicie upaść na kolana.

Hogan jest jednym z tych w Unii Europejskiej, który prowadzi negocjacje handlowe z Wielką Brytanią, a i układać będzie stosunki gospodarcze po wyjściu Brytyjczyków z unii celnej.

*Między Bogiem a prawdą kontra Bogiem a prawdą – wyjaśnia profesor Jerzy Bralczyk:

Bogiem a prawdą, podobnie jak prawdą a Bogiem, oznacza tyle, co ‚prawdę mówiąc, mówiąc szczerze’, i odnosi się do treści, które wyrażane są trochę nieoficjalnie. Inny bliskoznacznik to trzeba przyznać. Pewien odcień tego znaczenia można znaleźć także w wyrażeniu między nami (mówiąc). Może stąd Pana znajomi wzięli to między, które wcale nie pasuje, gdy umieścimy je między słowem Bóg i słowem prawda. Nie wiem, kto użył tego określenia pierwszy. Ten narzędnik, jak się zdaje, jest śladem zwrotu typu klnę się Bogiemkierując się prawdą. Spójnik a w środku nie ma znaczenia przeciwstawienia, jest bardziej uroczystym synonimem spójnika i, jak np. piękny a mądry. Jerzy Bralczyk

Bogdan Feręc

Zdjęcie, dzięki uprzejmości RTE.

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish