Chińska zemsta na Trumpie

Kiedy prezydent Donald Trump, w atmosferze skandalu ustąpił ze stanowiska, wiele osób i państw odetchnęło z ulgą i tak jest m.in. w przypadku Meksyku oraz Chin.

Meksyk może cieszyć się z jednego przynajmniej powodu, bo pierwszym z szeregu dokumentów, jaki podpisał nowy szef administracji USA Joe Biden, było wstrzymanie budowy muru na granicy USA z Meksykiem. Kolejnymi pociągnięciami pióra, Biden wstrzymał proces wychodzenia Stanów Zjednoczonych z WHO, a kolejnym krokiem stało się anulowanie decyzji Trumpa o wyjściu z porozumienia paryskiego.

Wiele powodów do zadowolenia mają Chiny, które mogą teraz liczyć na normalizację stosunków z USA pod rządami Joe Bidena, ale tamtejsze władze uznały, iż nie można, tak po prostu, przejść do tego bez żadnych działań odwetowych.

Jak podają CBS i chińska Agencja Informacyjna Xinhua, władze Chińskiej Republiki Ludowej zadecydowały, iż 28 najbardziej zagorzałych popleczników Donalda Trumpa, powinno spotkać się z sankcjami, więc te nałożono. Głównym powodem miało stać się „pogwałcenie suwerenności kraju”, co wpłynęło na decyzję Chińczyków. Wszystkie 28 osób, doczekało się zakazu wjazdu na terytorium Chin, ale i żadne firmy, przedsiębiorstwa i konsorcja, powiązane z osobami z listy, nie mogą współpracować z tamtejszą gospodarką.

Na chińskiej liście z zakazem wjazdu znaleźli się m.in. były sekretarz stanu USA w administracji Trumpa Mike Pompeo, główny doradca prezydenta Steve Bannon i główny asystent prezydenta oraz dyrektor ds. polityki handlowej i produkcyjnej Peter Navarro.

Chińskie media poświęciły też wiele czasu samemu ustępującemu prezydentowi, nazywając go człowiekiem, który popsuł stosunki międzynarodowe, a swój kraj pozostawił w nieładzie.

Bogdan Feręc

Źr: CBS/ Xinhua 

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
RGData chce obecnoś
„Śmierdząca” s
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian