Ceny za bilety lotnicze będą o połowę niższe?

Wg irlandzkiego przewoźnika Ryanair, tak właśnie będzie, przynajmniej to mają sugerować wypowiedzi szefostwa tej linii.

Ryanair przewiduje, iż na europejskim, ale też na światowym rynku lotniczym rozpocznie się w najbliższym czasie walka o klienta, a to oznacza wojnę cenową, czyli ceny za bilety lotnicze mają spadać na łeb i na szyję. Obecnie tego jeszcze nie widać, co pokazują oficjalne strony przewoźników, ale pojawiają się pierwsze sygnały, bo dokładnie tak samo, jak dzieje się to w przypadku Ryanair, również inni przewoźnicy zaczęli kusić promocjami.

Tuż po zniesieniu ograniczeń lotniczych, więc w pierwszych dniach po uwolnieniu nieba, Ryanair zamierza uruchomić ok. 40% swojej floty, co z kolei obserwowane będzie także u innych przewoźników, a ci twierdzą, że do lotów przygotowują od 30 do 50 proc. samolotów, jakie latały po niebie przed pandemią.

Wszyscy przewoźnicy mówią jednak, iż takie działania, nie przełożą się na ilość pasażerów i nawet niewielka, jak na możliwości linii ilość lotów, nie będzie przekładać się na wypełnienie maszyn. Jeżeli przewoźnicy mają rację, to zmuszeni zostaną do podjęcia kolejnych kroków, więc skierowania do pasażerów zachęt, a jedynymi w takim przypadku, które przyniosą zwiększenie ruchu pasażerskiego, staną się obniżone ceny biletów. Wtedy po pierwsze uzyska się odpowiednie wypełnienie lotów pasażerami, a i możliwe będzie w miarę szybkie rozbudowywanie siatki połączeń, czyli odbudowanie jej do wielkości ze stycznia i lutego tego roku.

Rywalizacja o klienta wkrótce się rozpocznie na pełną skalę, oceniają władze Ryanair, i są przekonane, że ceny biletów lotniczych w wielu przypadkach spadną nawet o 50%.

Bogdan Feręc

Źr: Ryanair

Polska-IE: Udostępnij...
79 lat temu...
Boris Johnson może
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish