Ceny paliw osiągają szczyty

Obecnie paliwa pędne w kraju, są na jednym z najwyższych poziomów od lat, a nie ma też nadziei, że w tej kwestii, coś się zmieni, więc ceny się ustabilizują.

Eksperci ds. rynku paliwowego przewidują, że koszt zakupu paliwa do samochodu, nadal będzie rosnąć, a powodem mają być przerwane łańcuchy dostaw i problemy z jego dostarczeniem. Sytuacji nie poprawi też decyzja producentów i wydobywców paliw kopalnych zrzeszonych w OPEC, bo uznali oni, że nie ma potrzeby zwiększenia wydobycia, więc to, utrzymane zostanie na dotychczasowym poziomie.

W Europie dodatkowo sytuację na rynku paliw destabilizuje Rosja, która ograniczyła dostawy części nośników energii, przede wszystkim gazu ziemnego, bo to paliwo, drożało w ostatnim okresie najwolniej, a Federacja Rosyjska, jako jeden z największych eksporterów tego paliwa chce, żeby i w tym zakresie można było uzyskać znacznie większe zyski. Jest jeszcze jeden powód takiego działania Rosjan, bo wiedzą oni doskonale, że część państw Unii Europejskiej, uzależniona jest od dostaw z Kaukazu, więc mogą posunąć się nawet do szantażu, by wymusić zmianę polityki prowadzonej wobec państwa zarządzanego przez Władimira Putina, a i zmienić front wobec Brukseli. To wszystko mogą uzyskać poprzez zmniejszenie dostaw ropy i gazu, więc nośnikami energii, kształtują swoją obecną politykę międzynarodową.

Na irlandzkich stacjach benzynowych, średnia cena benzyny ustaliła się na poziomie 172,9 centa za litr, ale są już sprzedawcy, którzy oferują ten sam litr benzyny za 177,8 centa. Podobnie jest w przypadku oleju napędowego, gdyż i tu średnia cena wynosi obecnie 164,9 centa za jeden litr, jednak w kraju są też stacje paliwowe, które oferują ropę za 169,9 centa za jeden litr.

Stabilniej wygląda sytuacja na rynku paliw grzewczych, bo te, o ile do niedawna bardzo drożały, zatrzymały swój marsz w górę, a średnia cena w kraju wynosi obecnie 779 € za 1000 litrów. W tym przypadku nie można mieć jednak przekonania, iż podwyżek już nie będzie, bo cena za opał stosowany w domowych piecach, podniesie się prawdopodobnie w ostatnim miesiącu roku, a i w okresie zimowym roku przyszłego. Świadczyć mają o tym zapowiedzi producentów paliw grzewczych, którzy stwierdzają, iż wzrasta nieprzerwanie koszt zakupu surowca, a i dodatkowy problem stanowią dostawy.

*

Jeżeli przyjrzymy się całej sytuacji na rynku nośników energii i paliw pędnych, sytuacja przedstawia się teraz gorzej niż źle, a i nie ma najmniejszych nawet szans, aby cokolwiek się zmieniło. Zima będzie więc obfitować w energetyczną drożyznę, a i wzrastać będą ceny paliw, co doprowadzi do sytuacji, że i w sklepach będzie znacznie drożej, albowiem wyższe koszty transportu, trzeba będzie zrekompensować podwyżką cen artykułów detalicznych.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
2022 – rokiem podw
Sinn Féin oficjalni
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian