Ceny paliw do samochodów nadal będą rosnąć, ale nie tylko one

Już teraz w Irlandii mamy do czynienia z bardzo wysokimi cenami paliw do napędzania samochodów, ale na tym się nie skończy i obecne rekordy, będą bite.

The Irish Independent pokusił się o analizę cen paliw samochodowych, co dało rezultat dosyć nieciekawy, bo wynika z badania, że średnia cena benzyny wynosi już 1,72 € za litr, a średnia krajowa dla oleju napędowego podniosła się do 1,63 € za litr. W badaniu uwzględniono ceny paliw z 260 stacji benzynowych w całym kraju, a najwyższa średnia cena benzyny pojawiła się w hrabstwie Galway, gdzie trzeba było zapłacić za nią 1,74 €, a tuż za był Dublin i hrabstwo Cavan z 1,73 € za litr benzyny. Olej napędowy najdroższy był w Galway, Kildare, Wicklow i Weksford, gdzie cena kształtowała się na średnim poziomie 1,64 €. Najtaniej benzynę kupić można było na stacjach w hrabstwie Laois i było to średnio 1,64 €, a olej napędowy kosztował tam 1,54 € za jeden litr. Najdroższym hrabstwem było natomiast Meath i tam cena litra benzyny wyniosła 1,77 €, natomiast najwyższą cenę za olej napędowy trzeba było płacić w hrabstwie Kildare, czyli 1,66 €.

Dla porównania, w tym samym okresie roku ubiegłego, średnia cena benzyny kształtowała się na poziomie 1,25 €, a oleju napędowego 1,17 € za litr.

Ceny detaliczne paliw pędnych, to z kolei składowe najwyższej od 14 lat irlandzkiej inflacji, więc właśnie w październiku, mieliśmy do czynienia ze skokowym wzrostem cen paliw, ale też o 21% podniósł się koszt zakupu energii elektrycznej, a o 46% koszt oleju opałowego.

Jak przekonuje omawiający wyniki przewodniczący Irlandzkiego Stowarzyszenia Konsumentów Michael Kilcoyne, już teraz wysoki koszt paliw pędnych, grzewczych i energii elektrycznej, spowoduje, że w tym sezonie grzewczym, wiele osób nie będzie w stanie odpowiednio ogrzać swoich domów. Najwięcej problemów będą miały w tym zakresie osoby starsze, rodziny wielodzietne i osoby o najniższych dochodach, ale nie jest wykluczone, że i część firm, zacznie mocno oszczędzać na ogrzewaniu, by zmniejszyć rachunki. Całość podwyżek cen nośników energii oznacza, że wzrosną ceny na inne towary i usługi, czyli drożeć będzie wszystko, od towarów konsumpcyjnych, poprzez przemysłowe oraz np. pokoje hotelowe, za które trzeba będzie zapłacić jeszcze więcej, konkluduje Kilcoyne.

To wszystko odbija się również na notowaniach rządu, bo społeczeństwo za taki stan rzeczy, winą obarcza gabinet Micheála Martina, co w rachunku końcowym daje spadek notowań dla ugrupowań rządzących. Kolejną kwestią jest, iż mieszkańcy Irlandii uważają, że rząd ma narzędzia, aby obniżyć ceny nośników energii, a mógłby to zrobić, gdyby tylko chciał obniżyć ich opodatkowanie. Co więcej, bo oprócz standardowej akcyzy, na cenę ośników energii, wpływać zaczął nałożony przez ten rząd podatek węglowy, co da najbliższej zimy bardzo wysokie rachunki.

Z analizy wynika również, że kraje producenci i eksporterzy zrzeszeni w OPEC uważają, iż popyt na ropę naftową wciąż będzie wzrastać do 2023 roku, co utrzyma wysokie ceny tej kopaliny, a ogólny trend wzrostu zapotrzebowania na ropę utrzyma się do 2035 roku. Dopiero wtedy sytuacja ma się ustabilizować, by następnie popyt zaczął spadać, co wymuszone zostanie zmianami w kwestiach środowiskowych.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Independent

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Estonian soldiers to
Program dopłat do w
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian