W dobie szalejącej drożyzny każda cyfra na sklepowej etykiecie ma dla portfela konsumenta kolosalne znaczenie. Tymczasem wyniki ostatnich kontroli przeprowadzonych przez Komisję Ochrony Konkurencji i Konsumentów (CCPC) rzucają ponury cień na praktyki gigantów handlowych w Irlandii.
SuperValu, Mr Price oraz Applegreen znalazły się na celowniku organu regulacyjnego po tym, jak inspekcje wykazały szereg nieprawidłowości, które mogły skutecznie utrudnić klientom podjęcie świadomej decyzji o zakupie. Brak cen, błędne ich wyświetlanie czy ukrywanie stawek jednostkowych to nie tylko techniczne niedociągnięcia, a uderzenie w prawo konsumenta do rzetelnej informacji w miejscu, gdzie każda decyzja finansowa powinna być przejrzysta.
Lista ukaranych podmiotów pokazuje, że problem dotyczy różnych sektorów rynku – od supermarketów, przez sklepy dyskontowe, aż po stacje benzynowe. Dubliński oddział SuperValu na Aston Quay otrzymał dwa zawiadomienia za nieprawidłowe wyświetlanie cen, podczas gdy sieć Mr Price została ukarana aż sześciokrotnie za brak podawania cen jednostkowych w swoich placówkach w Cork i Kerry.
Nawet na stacji Applegreen w Athlone dopatrzono się rażącego zaniedbania, polegającego na całkowitym braku ceny przy produkcie. Każde z tych naruszeń skutkuje karą pieniężną, a CCPC jasno komunikuje, a to dopiero początek fali 15 działań egzekucyjnych, które mają ukrócić radosną twórczość handlowców w zakresie oznaczania towarów.
Sytuacja wygląda równie niepokojąco w sferze cyfrowej i podczas sezonowych wyprzedaży. Firmy takie jak Rathwood, Easons.com czy Very musiały podpisać prawnie wiążące zobowiązania po tym, jak dochodzenia wykazały manipulacje przy prezentowaniu obniżek cen w ostatnich dwóch latach.
W jednym przypadku sklep Rathwood został zmuszony do zwrotu pieniędzy klientom, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk. Z kolei sklepy internetowe, jak Munster Tech Centre czy CocoBoutique, otrzymały oficjalne nakazy zaprzestania praktyk dezinformacyjnych dotyczących ustawowego prawa do odstąpienia od umowy.
Przewodniczący CCPC, Brian McHugh, podkreśla, że najnowsze kary to efekt zarówno rutynowych kontroli, jak i sygnałów od samych obywateli, którzy nie zamierzają dłużej tolerować cenowej partyzantki. Sprzedawcy dostali jasny komunikat, że albo dostosują się do prawa, albo spotkają się z inspektorami na drodze karnej.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Nathana Rebouças on Unsplash

