Wyższe ceny ropy działają na gospodarkę jak fala, która z początku ledwie marszczy powierzchnię, ale po chwili osiąga brzegi każdego sektora i każdej kieszeni. Najnowsze prognozy Economic and Social Research Institute jasno pokazują, że irlandzka gospodarka ponownie odczuje to z pełną siłą. Konflikt z Iranem, który podniósł globalne ceny energii, zaczyna odciskać ślad nie tylko na stacjach paliw, lecz także w cenach towarów, usług i wreszcie w tempie wzrostu gospodarczego.
ESRI szacuje, że średnia inflacja w tym roku wyniesie 3,2 procent. To wyraźnie więcej niż przewidywane 2,2 procent na rok 2025. Najprościej mówiąc: droższa energia to droższy transport, produkcja i logistyka, a te koszty rozlewają się po całej gospodarce. Wystarczy podnieść cenę baryłki, by ceny na sklepowych półkach zaczęły rosnąć jak połączone naczynia. Instytut ostrzega, że konflikt na Bliskim Wschodzie utrzymujący wysokie koszty energii spowoduje wzrost cen szerokiej gamy dóbr od żywności podstawowej, przez materiały budowlane, aż po usługi.
To wszystko odbywa się w momencie, gdy irlandzka gospodarka naturalnie zwalnia. Po ubiegłorocznym silnym wzroście na poziomie 4,9 procent, w tym roku ma to być zaledwie 2,1 procent. Wyższa inflacja działa jak hamulec, osłabia konsumpcję, ogranicza inwestycje, a firmy zaczynają ostrożniej planować wydatki i zatrudnienie. W efekcie cała gospodarka porusza się wolniej, choć potrzeby społeczne wcale nie maleją.
Rząd próbuje reagować na rosnące koszty energii, obniżając akcyzę i przedłużając ulgi paliwowe. Jednak ESRI podkreśla, że skuteczność tych działań jest ograniczona. Obniżki podatków nie były skierowane do osób o niższych dochodach, co oznacza, że największą korzyść odniosły gospodarstwa zamożniejsze, posiadające większe domy i zużywające więcej energii. Ekonomiści przypominają, że gdy środki nie są precyzyjnie adresowane, połowa ich kosztu trafia do grupy 40 procent najlepiej zarabiających. Efekt jest więc widoczny, ale rozproszony i niekoniecznie tam, gdzie potrzeby są największe.
Rosnące ceny energii mają też wpływ na jedną z największych bolączek Irlandii, więc budownictwo mieszkaniowe. ESRI przewiduje, że w 2026 roku powstanie około 37,4 tysiąca domów, a rok później – 38 tysięcy. To solidne liczby, ale wciąż dalekie od poziomu, który pozwoliłby zaspokoić realne potrzeby i aby osiągnąć narodowe cele, roczna produkcja mieszkaniowa powinna zbliżać się do 50 tysięcy jednostek. Tymczasem instytut ostrzega, że trudno oczekiwać wzrostu tempa budowy w warunkach, w których materiały drożeją, wykonawcy mierzą się z niepewnością, a cały sektor pozostaje przeciążony.
Gwałtowne podwyżki cen energii mogą dodatkowo uderzyć w opłacalność nowych projektów mieszkaniowych. Inflacja kosztów budowy w połączeniu z ograniczonymi zasobami może sprawić, że ambitny plan rządu, zakładający dostarczenie 300 tysięcy mieszkań do końca 2030 roku, stanie się trudniejszy do realizacji. ESRI utrzymuje, że państwo musi zacząć wyraźniej wyznaczać priorytety, bo zachowanie obecnego tempa inwestycji w sytuacji nakładających się kryzysów może okazać się nierealne.
Z prognoz wynika jedno, iż ceny ropy to nie abstrakcja ani odległy geopolityczny spór. To czynnik, który decyduje o codziennych kosztach życia od ceny chleba po koszt kredytu hipotecznego. Gdy energia drożeje, inflacja rośnie, a gospodarka zwalnia. W takiej sytuacji kluczem staje się precyzyjna, przemyślana interwencja państwa, tak by wsparcie trafiało tam, gdzie jest najbardziej potrzebne, a wzrost kosztów nie zdusił inwestycji, od których zależy to, czy Irlandia sprosta własnym ambicjom rozwojowym.
Na razie wiadomo jedno, że podwyżki cen ropy już uruchomiły procesy, które trudno będzie zatrzymać. Jak szybko odczujemy ich skutki, zależy od tego, jak państwo poradzi sobie z równoważeniem ochrony gospodarstw domowych i stabilności gospodarki. Teraz liczy się każda decyzja, bo wpływ cen energii na inflację działa dziś jak układ krwionośny gospodarki. Jeśli krew pompuje się wolniej i pod większym ciśnieniem, całe ciało odczuwa to natychmiast.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Maria Lupan on Unsplash

