Bułgaria stawia uchodźcom ultimatum

Europa w ambiwalentny sposób zareagowała na słowa bułgarskiego ministra ds. turystyki, który jasno wskazuje, co powinni robić Ukraińcy w Bułgarii.

Większość państw europejskich przyjmuje uchodźców wojennych z Ukrainy, daje im pełną opiekę, nie wyłączając z tego socjalnej, czyli działa tak, jak dzieje się to m.in. w Irlandii. Co ważne, Irlandia wciąż deklaruje i to pomimo wyraźnych braków mieszkaniowych, że może przyjąć nawet 200 000 uchodźców, a i podkreśla, że zbuduje dla nich 35 000 domów, nadal wydawać będzie im karty medyczne i będą mogli korzystać z dokładnie takich samych praw socjalnych, jak rezydenci wyspy.

Jednak samo podejście do kryzysu uchodźczego zaczęło się zmieniać, bo o ile do tej pory nie mówiło się jeszcze zbyt dużo o zasadach, jakimi kierować powinna się Europa, to pojawiały się głosy, że coś powinno się w tej kwestii zmienić.

Pierwszym krajem dokonujących zmian stała się Bułgaria i jej minister turystyki Christo Prodanov w państwowej telewizji TRTWorld News Bułgaria stwierdził, że albo uchodźcy wojenni z Ukrainy wezmą się do pracy i zaczną zarabiać na siebie, albo Bułgaria wstrzyma wszelką pomoc, jakiej udziela teraz Ukrainie. Minister Prodanov dodał, że uchodźcy powinni też płacić czynsz, regulować inne rachunki i właściwie potrafić się utrzymać tak, jak mieszkańcy Bułgarii.

Christo Prodanov powiedział też:

– Zakwaterowaliśmy ich i opiekowaliśmy się nimi przez trzy miesiące. Teraz muszą wejść na rynek pracy, znaleźć mieszkanie, płacić czynsz i żyć jak wszyscy.

W tej sprawie rząd w Sofii wyznaczył również datę, w której wstrzyma wszelkie świadczenia socjalne dla uchodźców z Ukrainy i stanie się to 30 maja tego roku.

Po wypowiedzi ministra Christo Prodanov w mediach społecznościowych prowadzona jest ożywiona dyskusja, bo znaleźli się zwolennicy, ale i przeciwnicy tego pomysłu. Ci pierwsi są obecnie w przewadze, a pochodzą z różnych państw europejskich, czyli w UE nie ma już jedności w tej sprawie, a ogrom Europejczyków chce, żeby uchodźcy wojenni z Ukrainy płacili za pobyt w kraju, nie narażając przy tym nadszarpniętych już budżetów państwowych.

*

Moim zdaniem, to raczej złe rozwiązanie, gdyż wprowadza ferment społeczny, a należy też postawić się w sytuacji Ukraińców i pomyśleć, że to kraj, w którym my mieszkamy, został zaatakowany. W takiej sytuacji chroniąc się przed wojną w państwie ościennym, liczymy na pomoc i wsparcie, ale tego nie otrzymamy i żeby żyć, będziemy musieli pracować. Nie jestem też całkowitym przeciwnikiem takiego rozwiązania, ale byłbym daleki od wyznaczania ostatecznych terminów i odcięcia uchodźców od źródła wsparcia. Jest jeszcze jedna sprawa do omówienia i te tak jednoznaczne opinie, mogą być powodowane wysokimi obecnie kosztami życia, czyli mówiąc najprościej inflacją.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Irlandzka ambasada w
Podatki są, czy nie
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська