Brexitowy alarm

Dzisiaj dowiemy się, jak dalej prowadzone będą kwestie negocjacyjne w sprawie brexitu, gdyż na dzisiaj wyznaczono termin spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.

Sprawa wygląda źle, a co gorsze, nikt już nie ma nadziei na pozytywne rozwiązanie, o czym świadczy zachowanie wielu państw europejskich.

W równym stopniu Wielka Brytania, jak i jej najwięksi partnerzy handlowi, zaczęli zmasowaną akcję gromadzenia zapasów i przygotowują się na brak umowy handlowej. Przejścia graniczne Zjednoczonego Królestwa z kontynentem są obecnie zakorkowane, a sznury ciężarówek, ciągną się kilometrami w obu kierunkach, co zwiastuje, że politycy wiedzą znacznie więcej, niż my i wysyłają sygnały firmom współpracującym z rynkiem UK.

Podobnie dzieje się w Irlandii, gdzie duża część producentów uznała, iż należy poczynić pewne zapasy na najbliższe miesiące, więc i rodzimi wytwórcy kupują potrzebne im do utrzymania produkcji komponenty. Wiele zakładów, które produkują na rynek irlandzki, kupuje, ale z odroczonym terminem dostawy, co pozwoli im na odebranie towaru, bez opłat celnych, nawet w przyszłym roku. To także pomoc dla brytyjskich wytwórców, którzy w tak krótkim czasie, nie są w stanie wyprodukować i dostarczyć półproduktu lub surowca do produkcji.

Zabezpieczeniem Republiki będzie protokół irlandzki, o ile rząd Wielkiej Brytanii nie złamie tego dokumentu, lub nie ograniczy jego działania, bo pozwoli na utrzymanie części wymiany handlowej z Irlandią Północną, a to może być bardzo pomocne w zbliżających się potencjalnie ciężkich czasach. Z wcześniejszych informacji wiemy, iż najwięksi importerzy i eksporterzy z Wielkiej Brytanii przenieśli swoje siedziby firm do Irlandii Północnej, aby nadal móc prowadzić interesy z Republiką. Mają oni nadzieję, podobnie jak liczne grono firm z Południa, że protokół irlandzki, ochroni ich przed zgubnym wpływem brexitu.

*

W mojej ocenie, a w porozumienie już od dawna nie wierzę, podobnie, jak nie wierzę w żadne zapewnienia Borisa Johnsona, czemu wyraz dawałem niejednokrotnie, sytuacja Irlandii po wyjściu Brytyjczyków bez umowy, znacznie się pogorszy, przede wszystkim pod względem ekonomicznym, a podwyżki cen żywności i innych produktów, będą najmniejszą z niedogodności brexitu „no deal”.

Bogdan Feręc

Źr: Materiały prasowe

Polska-IE: Udostępnij
Czy pracujesz w najl
Nowa płyta „Folk
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian