Brexitowa saga nie ma końca

Władze Unii Europejskiej z dużą uwagą przyglądają się wydarzeniom w Wielkiej Brytanii, więc również odmiennym opiniom wewnątrz brytyjskiego gabinetu, a wszystkie prowadzą do opinii, że nie powinno się testować „jedności bloku”.

Sprawa pojawiła się ponownie na forum publicznym, kiedy główny negocjator UK ds. Brexitu, powrócił do Londynu, by zreferować premierowi przebieg ostatniej rundy negocjacji. Minister David Frost uznał swoje ostatnie spotkania za sukces, ale odmiennego zdania miało być Downing Street, więc doszło jakoby do sprzeczki, a ta w konsekwencji dała przyspieszenie decyzji o rezygnacji ze stanowiska.

Minister ds. Brexitu David Frost, już wcześniej zapowiadał, że odejdzie ze stanowiska w styczniu 2022 roku, a powodem miały być odmienne poglądy w gabinecie, jednak po zeszłotygodniowych rozmowach z Borisem Johnsonem, decyzję przyspieszył i zrezygnował ze skutkiem natychmiastowym.

To spotkało się z ciepłym przyjęciem w Demokratycznej Partii Unionistów z Irlandii Północnej, bo jej członkowie uważają, iż Frost, był zbyt koncyliacyjny wobec Unii Europejskiej, a to właśnie to ugrupowanie, stało się inspiracją dla premiera Johnsona, by naciskać na UE w sprawie niektórych rozwiązań brexitowych.

Unijny szef grupy roboczej ds. Brexitu Maros Sefcovic powiedział, że Wielka Brytania, nie może oczekiwać zbyt daleko idących ustępstw, a musi przyzwyczaić się do umowy, jaką sobie wynegocjowała i przyjęła. Nie może być też manipulacji w dokumencie wyjściowym, podkreślił kolejny raz Sefcovic, a jak dodał, na zamkniętym posiedzeniu komisarzy unijnych padło stwierdzenie, iż może to powodować poważne konsekwencje dla Zjednoczonego Królestwa.

Unia Europejska podkreśla, że wciąż jest gotowa do rozmów, ale nie można od niej zbyt wiele wymagać, by nie utracić wcześniejszych ustaleń.

Unijni komisarze reprezentujący wszystkie kraje bloku uznali również, iż spodziewają się porozumienia w najbliższej przyszłości, ale bez strat dla państw członkowskich, które są lekko zdenerwowane przeciągającymi się rozmowami z Albionem, jak i ciągle wysuwanymi, nowymi pomysłami Królestwa.

W niektórych unijnych kręgach panuje też przekonanie, że o ile Brytyjczycy wciąż stawiać będą sprawy na ostrzu noża, mogą doczekać się reakcji całego bloku i państwa członkowskie powiedzą „dość”. Wtedy albo Wielka Brytania zacznie realizować umowę brexitową, albo zakończy definitywnie współpracę z krajami UE, więc ta odbywać się będzie na zasadach ogólnych dla państw trzecich.

Bogdan Feręc

Źr: Politico.eu/The Times/Reuters

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Powstają stacjonarn
Boże Narodzenie po
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська