Brexit zachwieje rynkiem nieruchomości

Ogólnokrajowe badanie przeprowadzone wśród agencji mieszkaniowych nie daje nam pozytywnego obrazu tego sektora w przypadku twardego Brexitu, a i miękka forma wyjścia będzie wpływała na ceny domów.

Agencje zajmujące się obrotem mieszkaniami uznały, iż w przypadku łagodnej formy Brexitu, ceny nieruchomości nadal będą wzrastać, a poziom wzrostu określiły na średnio 4,2%. Będą więc rejony w Irlandii, gdzie ceny mieszkań i domów mogą wzrosnąć o około 8%, ale też takie, gdzie wzrost będzie na poziomie 1 procenta, a nawet mniej.

Inaczej prawdopodobnie stanie się w przypadku opuszczenia przez Brytyjczyków Unii Europejskiej bez umowy, bo wtedy mówi się o samych niewiadomych, czyli typowym rozchwianiu rynku nieruchomości w kraju.

W ocenach specjalistów słychać ton trwogi, bo mówią zarówno o regionach, w których ceny nieruchomości będą rosły, ale też dramatycznie spadały, a to dotyczy przede wszystkim pasa przygranicznego. Ten właśnie ma stać się ponownie mało atrakcyjny dla klientów, którzy swoje potencjalne plany zakupu nieruchomości przeniosą w kierunku metropolii.

Rosnąć więc mogą ceny domów na obrzeżach Dublina, Cork, Limerick i Galway, natomiast niższe być w rejonach wiejskich, a na stałym lub z niskim poziomem wzrostu w samych miastach. Co ważne, im bardziej na północ, tym ceny mieszkań oraz domów mają być niższe, a rosnąć w kierunku wschodnim i południowo-wschodnim.

Jest też jeszcze jedno niebezpieczeństwo związane z twardym Brexitem i eksperci mówią o możliwości całkowitego załamania się rynku, a wiązać się to będzie ze słabnącymi wynikami gospodarczymi, czyli obniżaniem produkcji, co pociągnie za sobą wzrost bezrobocia i zmniejszeniem się ilości potencjalnych nabywców na rynku.

Kolejny zagrożeniem dla rynku nieruchomości może być wstrzymanie budownictwa prywatnego, więc pogłębi się kryzys mieszkaniowy, ponieważ deweloperzy będą wyczekiwać na zmianę koniunktury.  

Bogdan Feręc

Źr: REA

Podziel się z innymi:
HSE ustawi automaty
Rekordowy rok irland

Translate »