Brexit będzie anulowany – słychać głos z brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Szef brytyjskiego MSZ Jeremy Hunt jest zdania, że do Brexitu może w ogóle nie dojść, jeżeli Izba Gmin, odrzuci projekt wynegocjowany przez Theresę May w Brukseli. Wiąże się to z narastającym kryzysem zaufania do szefowej z Downing Street w szeregach jej własnej partii, ale też przeciwników takiej formy wyjścia, w tym największego z ugrupowań opozycyjnych w Westminsterze, czyli Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna.

Sekretarz Hunt powiedział, iż w przypadku odrzucenia przez parlamentarzystów umowy, widzi możliwość rezygnacji z Brexitu, czyli wycofania się przez jego kraj z Artykułu 50.

Hunt dodaje, iż odrzucenie w głosowaniu umowy, sparaliżuje Wielką Brytanię po 29 marca tego roku, a to odbije się na jej ekonomii, więc całym społeczeństwie, a to z całą pewnością nie daruje tego politykom, do których już obecnie traci zaufanie.

Paraliż dotyczyć będzie także wielu państw unijnych, które gospodarczo współpracują z Królestwem, w tym Irlandii, związanej z brytyjskim rynkiem szczególnie mocno. Sekretarz Hunt krytykuje w swojej wypowiedzi działania utrudniające osiągnięcie wewnętrznego porozumienia w sprawie umowy brexitowej, więc wezwał członków Partii Konserwatywnej do zwarcia szeregów i poparcia zapisów.

To już kolejny głos w tej sprawie, bo przed tygodniem sekretarz ds. handlu międzynarodowego Liam Fox apelował do torysów, aby „odrzucili dumę” i zagłosowali za przyjęciem umowy, „jeżeli chcą odłączenia się od Unii Europejskiej”. Fox dodał wtedy, iż jest to dla przeciwników umowy „sprawa honoru”.

Głosowanie w kwestii przyjęcia lub odrzucenia umowy brexitowej, zaplanowano w brytyjskim parlamencie na 15 stycznia, czyli wtorek będzie dniem sądu dla całej Wielkiej Brytanii.

Bogdan Feręc

Źr: BBC

Znajdź nas:

Stary klient to dosk
Chcesz wynająć dom
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn