Branża eventowa wzywa premiera do złożenia dymisji

Punktem zapalnym stało się niedzielne wydarzenie, na jakim pojawił się premier Martin, a sektor rozrywki uznał, że stanowisko szefa rządu, nie jest już do utrzymania.

Jak argumentują przedstawiciele sektora rozrywki, który nie może cieszyć się swobodnym organizowaniem imprez, premier Micheál Martin, pojawiając się na niedzielnym finale hurlingu w Croke Park, gdzie grały zespoły z Cork i Limerick, złamał zasady dystansu społecznego i powinien ponieść konsekwencje swojego zachowania. Jak dodają przedstawiciele sektora eventów, podczas meczu, wielu fanów hurlingu, wzięło w nim udział, ale bez zachowania dystansu, a setki osób były na stadionie bez masek, na co brakiem reakcji, milcząco przyzwolił widz, szef gabinetu.

Apel, z jakim zwrócił się do premiera sektor eventów, może stać się również punktem zwrotnym w działaniach wewnętrznej opozycji Fianna Fáil, a ta od kilku tygodni, głośno wzywa lidera ugrupowania, by ustąpił ze stanowiska, jak i opuścił gabinet premiera.

Jakby tego było mało, zarówno minister ds. przedsiębiorczości w randze wicepremiera Leo Varadkar oraz minister kultury Catherine Martin, mieli odrzucić zaproszenie na spotkanie z przedstawicielami przemysłu rozrywkowego, co dodatkowo rozwścieczyło sektor eventów. Jak dodają, na ich prośby i nawoływania, rząd jest głuchy, a jednocześnie wysyła na rozmowy z nimi urzędników średniej rangi, co z kolei uważane jest za pomijanie tej grupy biznesowej w planach rządu, które prowadzić mają do zniesienia covidowych ograniczeń.

Do tego głosu niezadowolenie dołączają też artyści, którzy od ponad 18 miesięcy, zmuszani są do znacznego ograniczenia swojej działalności, chociaż działy pokrewne rozrywce w ścisłym znaczeniu tego słowa, więc wydarzenia sportowe z udziałem publiczności, mogą się już odbywać.

W tym zakresie rząd ma jednak nieco inną wizję, i minister spraw zagranicznych Simon Coveney powiedział, że czym innym jest mecz piłki nożnej i hurlingu, a całkiem czym innym wydarzenie rozrywkowe, więc koncert.

Niestety słowa ministra, jak i opinia rządu, nie odpowiada rzeczywistości, bo zarówno przed niedzielnym finałem hurlingu w Croke Park, jak i po nim, tysiące osób zbierało się na ulicach, a wchodzący i wychodzący ze stadionu, czterdziestotysięczny tłum, nie zachowywał ani dystansu społecznego, a co już zostało wspomniane, duża część uczestników, nie miała na twarzach masek.

Mówi się też, że rząd utrzymuje obecnie pandemiczną fikcję, więc również ze względu na tę opinię, premier Martin, powinien złożyć urząd.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Będzie gorzej, zani
Dzisiaj do Kabulu po
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian