Biznes sprzeciwia się wprowadzeniu 5. poziomu ograniczeń

Gabinet zastanawia się, jak może postąpić w sprawie koronawirusa, a dyrektor w Departamencie Zdrowia Publicznego dr Tony Holohan, rekomendował przejście na piąty, najwyższy poziom ograniczeń.

Sprawa jest trudna, ponieważ rozważyć należy wszelkie możliwe scenariusze dla kraju, który poprzez tak drastyczne środki ograniczające możliwość zakażeń, może popaść w niekontrolowaną zapaść gospodarczą.

W tej kwestii do rządu trafiły już petycje i apele, a podpisało się pod nimi 12 stowarzyszeń branżowych i 429 pojedynczych firm. Wszyscy apelują jednak, aby gabinet zastanowił się, czy odpowiednie będzie ogłoszenie najwyższego poziomu obostrzeń, co z całą pewnością będzie miało druzgocący wpływ na wiele sektorów.

Pod notatką do rządu podpisało się 216 przedstawicieli sektora hotelarskiego, 115 przedstawicieli pubów, 52 firmy z branży rozrywkowej, 19 dostawców alkoholi, 27 dostawców żywności oraz napojów. W liście przekonują, iż 5. stopień, wpłynie nie tylko na przedsiębiorstwa, ale też na zatrudnione w nich osoby, ale i pośrednio na inne sektory. Niemożliwe jest również do przewidzenia, jak głęboko 5 stopień ograniczeń zdegeneruje inne branże, więc należy się spodziewać, iż problemy w innych sektorach, również przyczynią się do wzrostu bezrobocia i likwidacji firm.

Jakby tego było mało, do chóru przeciwników 5. stopnia dołączyli również handlowcy, którzy już zauważyli znacznie mniejsze obroty, a wszystko przez niepewność, jaka wkradła się w decyzje zakupowe klientów, a ci, odkładają decyzje o poważniejszych zakupach na okres, kiedy wyjaśni się sprawa z koronawirusem.

W piśmie skierowanym do rządu wzywa się gabinet, by przyjrzał się sposobom radzenia sobie ze wzrastającą liczbą przypadków zakażeń w Europie i wprowadzenie odpowiednich środków zaradczych, które jednak nie zatrzymają całej gospodarki.

Bogdan Feręc

Źr: Newstalk

Polska-IE: Udostępnij...
Program dopłat do w
Profesor Mirosław M
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish