Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Bezwzględny mechanizm Moskwy. „Będą żądać koncesji za niewywoływanie wojny”

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

– Rosja nie ma innowacyjnej gospodarki, więc jej cała wielka strategia opiera się na groźbie zbrojnej pożogi – tłumaczy dr Sławomir Dębski. W wywiadzie dla Radia Wnet analityk ds. strategicznych wyjaśnia, dlaczego podważanie fundamentów polskich instytucji finansowych i prawnych bezpośrednio osłabia pozycję obronną całego regionu w obliczu nieustannego szantażu Kremla.

W tym artykule:

  1. Lekcja Mochnackiego: upadek od środka
  2. Bezwzględny szantaż Kremla
  3. USA przetrwają chaos. Polska skończy jak „kasztelania”
  4. Koniec naiwności wobec Wschodu

Polityczne walki wokół Narodowego Banku Polskiego i próby podważania autorytetu kluczowych instytucji to prosta droga do powtórzenia najtragiczniejszych błędów z naszej historii. Na antenie Radia Wnet dr Sławomir Dębski, analityk ds. strategicznych i współautor książki „Nowy algorytm strategiczny”, wystosował dramatyczny apel o opamiętanie klasy politycznej.

Ekspert zauważył, że wewnętrzny zamęt wokół banku centralnego i polskiej waluty natychmiast rezonuje na arenie międzynarodowej, obniżając naszą wiarygodność obronną.

https://share.transistor.fm/e/db761e17#?secret=EgC7oN88sk

Lekcja Mochnackiego: upadek od środka

Przywołując diagnozy Maurycego Mochnackiego, wybitnego publicysty i uczestnika Powstania Listopadowego, Dębski przestrzegł przed lekceważeniem fundamentów ustrojowych.

– Mochnacki sformułował tezę, że państwo polskie nie upadło dlatego, że sąsiedzi byli za silni. Upadło, ponieważ jego ówcześni obywatele nie chcieli nic poświęcić z własnego stanu posiadania, aby go obronić. Nie chcieli zrezygnować z własnego dobrostanu i nie szanowali instytucji, które to państwo tworzyły – przypomniał dr Sławomir Dębski.

Według rozmówcy współczesne analogie historyczne nasuwają się same, a destabilizacja wewnętrzna w obliczu imperialnych zakusów Rosji jest igraniem z losem ojczyzny.

Bezwzględny szantaż Kremla

W ocenie analityka Moskwa konsekwentnie buduje swoją pozycję w Europie wyłącznie za pomocą przemocy i zastraszania. Brak przewag technologicznych nadrabia groźbą nuklearnej i konwencjonalnej pożogi.

– Rosja nie ma szans na zbudowanie innowacyjnej gospodarki. Jeśli chce osiągać wpływ na bieg wydarzeń w Europie, to tylko dlatego, że stworzy sytuację realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa. Za sam fakt niewywoływania wojny Rosja będzie się domagała koncesji – wyjaśnił były szef PISM.

Zdaniem eksperta jedynym skutecznym ratunkiem dla państw wschodniej flanki NATO jest wysyłanie jednoznacznego sygnału o sile i stabilności własnego aparatu państwowego.

– Musimy generować sygnał, że Polska i wschodnia flanka Sojuszu to część Zachodu, w której konstytucja i prawo mają znaczenie. Jeśli my sami nie będziemy szanować własnych instytucji, Rosja tym bardziej ich nie uszanuje – podkreślił.

USA przetrwają chaos. Polska skończy jak „kasztelania”

Dębski zdecydowanie odrzucił argumenty bagatelizujące spory prawne i instytucjonalne w Warszawie poprzez porównywanie ich do kryzysów politycznych w Waszyngtonie. Położenie geopolityczne obu stolic jest diametralnie różne.

– Jeśli w Stanach Zjednoczonych mamy konflikt instytucji dewastujący ich wiarygodność, to USA – otoczone dwoma wielkimi oceanami – jakoś sobie z tym poradzą. Sytuacja Polski jest zupełnie inna – zaznaczył analityk.

Wskazał przy tym na realne niebezpieczeństwo geopolitycznej zdrady w przypadku eskalacji konfliktu.

– My musieliśmy przez 30 lat mozolnie udowadniać, że nie jesteśmy postradzieckim barbarzyństwem, lecz ugruntowaną zachodnią demokracją. W realiach kryzysu w pierwszej kolejności poświęca się pograniczne kasztelanie – ostrzegł bez ogródek.

Koniec naiwności wobec Wschodu

Nawiązując do historii porozumień jałtańskich ze Stalinem, rozmówca przypomniał, że błędem Zachodu nie były same negocjacje z Moskwą, lecz naiwna wiara w to, iż Kreml dotrzyma jakichkolwiek podpisanych umów.

Współczesna Polska musi wyzbyć się resztek postkolonialnego kompleksu niższości, który dekady temu kazał nam z zachwytem spoglądać na technologiczne nowinki Zachodu w zderzeniu z problemem braku papieru toaletowego czy sznurka do snopowiązałek w PRL.

– Zamiast toczyć wewnętrzne wojenki i wbijać klin między Polskę a sojuszników, musimy zadbać o własną sterowność państwową. Nikt za nas tego nie zrobi – podsumował dr Sławomir Dębski.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Autorzy:

Łukasz Jankowski

Opracowanie:

Adam Domagała

fot. ChatGPT

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version