Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Bezprecedensowe wycofanie USA z instytucji międzynarodowych

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone wchodzą w nową fazę relacji z porządkiem międzynarodowym. Decyzją prezydenta Donalda Trumpa USA wycofują się z udziału w 66 agencjach, programach i strukturach Organizacji Narodów Zjednoczonych. To największe ograniczenie amerykańskiego zaangażowania w globalne instytucje we współczesnej historii kraju i jeden z najbardziej znaczących zwrotów w polityce zagranicznej Waszyngtonu od dekad.

Podpisane przez Trumpa rozporządzenie wykonawcze zawiesza uczestnictwo Stanów Zjednoczonych w dziesiątkach agencji, komisji oraz paneli doradczych ONZ. Obejmują one m.in. instytucje zajmujące się klimatem, pracą, migracją i rozwojem. Administracja określa je jako inicjatywy „sprzeczne z amerykańskimi interesami”, a całość decyzji wpisuje w strategię obrony suwerenności państwa i ograniczania zobowiązań międzynarodowych.

Najdalej idącym elementem tego kroku jest opuszczenie Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu z 1992 roku, będącej fundamentem porozumienia paryskiego. W praktyce oznacza to, że Stany Zjednoczone pozostają jedynym państwem poza globalnymi ramami klimatycznymi. Trump, od lat kwestionujący naukowy konsensus dotyczący zmian klimatu, już wcześniej wycofał USA z porozumienia paryskiego wkrótce po powrocie do Białego Domu.

Sekretarz stanu Marco Rubio uzasadniał decyzję ostrą krytyką międzynarodowych instytucji. Jego zdaniem są one „zbędne w swoim zakresie, źle zarządzane, niepotrzebne, marnotrawne, opanowane przez interesy realizujące własne programy sprzeczne z naszymi lub stanowiące zagrożenie dla suwerenności narodu”. Administracja podkreśla, że nie jest to całkowite zerwanie z ONZ, lecz selektywne podejście do finansowania i uczestnictwa.

Decyzja spotkała się jednak z falą krytyki ze strony ekspertów i byłych urzędników federalnych. Gina McCarthy była doradczyni Białego Domu ds. klimatu, określiła ją jako „krótkowzroczną, żenującą i głupią”, argumentując, że Stany Zjednoczone rezygnują w ten sposób z realnego wpływu na biliony dolarów globalnych inwestycji i kierunki międzynarodowej polityki klimatycznej. Podobne obawy wyraził klimatolog Rob Jackson z Global Carbon Project ostrzegając, że ruch USA daje innym państwom pretekst do opóźniania własnych działań na rzecz redukcji emisji.

Lista instytucji, z których USA się wycofują, jest szeroka i obejmuje m.in. Fundusz Ludnościowy ONZ, Carbon Free Energy Compact, Uniwersytet Narodów Zjednoczonych, Międzynarodową Organizację Drewna Tropikalnego czy Międzynarodową Grupę Badawczą Ołowiu i Cynku. Administracja Trumpa wcześniej zawiesiła również wsparcie dla Światowej Organizacji Zdrowia, UNRWA, Rady Praw Człowieka ONZ oraz UNESCO.

Zdaniem Daniela Fortiego z International Crisis Group obecna polityka stanowi „krystalizację amerykańskiego podejścia do multilateralizmu”. Przez dekady, niezależnie od tego, czy władzę sprawowali republikanie, czy demokraci, Waszyngton traktował ONZ jako kluczowe narzędzie wpływu na sprawy międzynarodowe. Obecny kurs oznacza wyraźne odejście od tej tradycji.

Skutki decyzji są już odczuwalne. ONZ rozpoczęła redukcję zatrudnienia i programów, a liczne organizacje pozarządowe zamykają projekty po ograniczeniu amerykańskiej pomocy zagranicznej realizowanej przez USAID. Jednocześnie przedstawiciele administracji podkreślają, że środki zostaną przekierowane do instytucji, w których USA rywalizują o wpływy z Chinami, takich jak Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny, Międzynarodowa Organizacja Morska czy Międzynarodowa Organizacja Pracy.

Wycofywanie się Stanów Zjednoczonych z globalnych struktur następuje w momencie narastających napięć międzynarodowych. Kontrowersyjne działania Trumpa, więc od operacji wojskowych przez schwytanie Nicolása Maduro, aż po deklaracje dotyczące Grenlandii i wzmacniają wrażenie, że Waszyngton redefiniuje swoją rolę w świecie.

Bogdan Feręc

Źr. AP

Photo by René DeAnda on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version